Takiej kolejki do mikrofonu reporter TOK FM jeszcze nie miał. Pasażerom puściły nerwy
- "To, że schody nie działają, jest równie pewne jak fakt, że po wtorku będzie środa" - powiedział jeden z pasażerów na dworcu w Poznaniu;
- Oburzonych pasażerów była cała masa;
- Dlaczego schody nie działają? W kwestii naprawy unieruchomionych stopni pierwsze schody zaczynają się już na etapie odpowiedzialności;
- PKP SA zapewnia, że w kwietniu rozpocznie się naprawa schodów prowadzących na perony piąty i szósty. Na nowe mają być wymienione schody na perony: drugi, trzeci i czwarty.
Schodami w górę i schodami w dół pojedziesz w galerii handlowej, ale nie na sąsiednim dworcu głównym w Poznaniu, bo w "chlebaku" w teorii ruchome schody, są głównie - nieruchome. - To, że schody nie działają, jest równie pewne jak fakt, że po wtorku będzie środa - powiedział mi jeden z pasażerów pędzących na pociąg. Jednej z kobiet, która wyjeżdżała z Poznania po trzech dniach spędzonych na chemioterapii, zniesienie ciężkiej walizki sprawiało ogromny problem.
- Nie wiem, czy się doczołgam, czy najpierw zemdleję. Cała ta sytuacja to kpina, wstyd i kompromitacja. To naprawdę jest Poznań Główny? - odpowiedziała pytaniem na pytanie moja rozmówczyni.
Takich komentarzy - dramatycznych lub drwiących z całej sytuacji, tylko w ciągu kilku minut pracy z radiowym mikrofonem zdobyłem kilkanaście. To nieczęste w reporterskiej pracy radiowca, bo ludzie zwykle nie ustawiają się w kolejce do mikrofonu. W piątek, w komunikacyjnym szczycie, osób, które były zażenowane zepsutymi od miesięcy schodami na dworcu było naprawdę wiele. Wśród najczęściej powtarzanych określeń wymieniane były słowa "bubel" lub "fuszerka".
- Trzeba to nagłośnić, bo to jest nieporozumienie. Cały ten dworzec to wstyd i porażka. Cała Polska się śmieje z poznańskiego 'chlebaka' - oceniała kolejna z moich rozmówczyń.
Nieruchome schody na dworcu w Poznaniu. Co na to PKP?
W kwestii naprawy unieruchomionych stopni pierwsze schody zaczynają się już na etapie odpowiedzialności. Dla porządku: schody ruchome i windy przy budynku Dworca Zachodniego są pod zarządem miasta i one akurat w piątek działały. Schodami prowadzącymi na peron pierwszy zarządzają PKP Polskie Linie Kolejowe, a tymi, które są chyba najbardziej obciążone i w sporej części nieczynne - spółka PKP SA.
PKP SA zapewnia, że w kwietniu rozpocznie się naprawa schodów prowadzących na perony piąty i szósty. Na nowe mają być wymienione schody na perony: drugi, trzeci i czwarty.
- Czasowo unieruchomione zostały schody ruchome prowadzące z hali głównej dworca na perony 2-6. Wcześniej PKP zlecały wykonywanie bieżącej konserwacji i napraw awaryjnych, ale okazało się, że konieczna będzie wymiana schodów na nowe. W pierwszej kolejności, aby usprawnić ruch pieszych w newralgicznym miejscu, wykonana zostanie naprawa schodów prowadzących na perony 5-6. Prace z tym związane zaczną się na początku kwietnia, natomiast wymiany poszczególnych schodów chcielibyśmy realizować sukcesywnie w tym roku - mówi rzecznik spółki Michał Stilger.
Mała wieś na ustach całej Polski. Po głośnej akcji jest deklaracja księdza
Wymiana schodów to - jak się okazuje - spore przedsięwzięcie, ponieważ poza wybraniem firmy wykonawczej, która musi pozyskać urządzenia i poszczególne części, konieczne będzie wprowadzenie zmian w ruchu pociągów wynikających z ograniczonej dostępności peronów, na które w czasie prac nie będzie wygodnie dostać się z hali głównej dworca.
'To nic, że dach przecieka...'
Zepsute schody to nie jedyny problem na poznańskiej stacji. Dworzec Poznań Główny to bowiem budynek, który regularnie przecieka. Przez dach "chlebaka", woda sączy się do jego wnętrz przy niemal każdych większych opadach. Choć przyznać trzeba, że sytuacja i tak uległa poprawie, bo szklany sufit był już naprawiany. PKP zapowiada kolejne prace.
- Pod koniec zeszłego roku wykonana została ekspertyza techniczna dachu i wskazane zostały miejsca, które wymagają uszczelnienia. Ponadto już wcześniej były prowadzone doraźne prace naprawcze. Mamy wybranego wykonawcę robót, który aktualnie uzgadnia specjalny regulamin prowadzenia prac. Jest to konieczne z uwagi na fakt, że prace będą prowadzone nad torami, którymi jeżdżą pociągi elektryczne zasilane z sieci trakcyjnej - wyjaśnia Michał Stilger z PKP SA.
Według danych Urzędu Transportu Kolejowego z 2023 r. ze stacji Poznań Główny korzysta około 25 mln osób rocznie, co plasuje ją na 2. miejscu w całym kraju.