,
Obserwuj
Dolnośląskie

Pijany ksiądz prawie wypadł z samochodu. Kuria poinformowała o karze

oprac. Anna Siek tokfm.pl
1 min. czytania
06.04.2024 10:01
Trzy lata do więzienia grożą pijanemu księdzu, który próbował zaparkować w pobliżu dyskontu. Duchowny ostatecznie zostawił auto na środku ulicy. Jak poinformowała "Gazeta Ślężańska", policję zawiadomili świadkowie, kiedy zobaczyli, w jakim stanie jest kierowca samochodu.
|
|
fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Policjanci z Sobótki na Dolnym Śląsku w czwartek (4 kwietnia) zatrzymali mężczyznę kierującego autem typu SUV. Zostali wezwani przez świadków. Jak przekazała 'Gazeta Ślężańska', kierowcą był nietrzeźwy ksiądz.

Kierowca próbował zaparkować pod jednym z marketów, ale - jak relacjonowali świadkowie - nie był w stanie wjechać na parking. Zatrzymał się na środku jezdni i "prawie wypadł z auta" wysiadając. Według relacji świadków mężczyzna omal nie przewrócił się na ulicę.

Sernik z biskupem, który krył pedofilów. Tak przeszłość i strach rządzi polskim Kościołem

Sobótka. Nietrzeźwy ksiądz za kierownicą

- 67-letni mężczyzna miał 1,5 promila alkoholu we krwi. Grożą mu nawet trzy lata więzienia - powiedział w rozmowie z Radiem Wrocław komisarz Wojciech Jabłoński z komendy miejskiej policji we Wrocławiu.

To nie jedyne kłopoty księdza. Rzecznik archidiecezji wrocławskiej ksiądz Rafał Kowalski w rozmowie z Radiem Wrocław poinformował, że duchowny został odwołany z parafii. - Nie ulega wątpliwości, że było to zachowanie naganne, które zasługuje na jak największe potępienie. Mogę osobiście przeprosić, ale też powiedzieć, że natychmiast została podjęta decyzja o tym, żeby poniósł największe konsekwencje swojego zachowania, to znaczy natychmiast został odwołany z parafii, nie pełni już żadnych funkcji - przekazał rzecznik.

Tarnowski biskup stanie przed sądem. Chodzi o wielki skandal pedofilski w polskim Kościele