Fatalna pomyłka w szpitalu w Kielcach. Skremowali nie to ciało. Co na to prokuratura?
O umorzeniu śledztwa pisze kielecka 'Gazeta Wyborcza' . Jak ustalili dziennikarze, postępowanie prokuratury było prowadzone pod kątem znieważenia zwłok, ale zostało umorzone z powodu 'braku znamion czynu zabronionego'.
Chodzi o zdarzenia z września ubiegłego roku. W Szpitalu Kieleckim św. Aleksandra doszło do pomyłki, w efekcie której do kremacji wydano niewłaściwe zwłoki. Jak informowały lokalne media, sprawa wyszła na jaw, gdy rodzina zmarłej zgłosiła się na okazanie zwłok w zakładzie pogrzebowym. Okazało się, że szpital wydał ciało innemu zakładowi, który dokonał kremacji.
Sprawie przyglądała się policja w Kielcach. Jak informowała w październiku Małgorzata Perkowska-Kiepas z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, przesłuchiwani są świadkowie i zabezpieczany materiał dowodowy.
Pomylili ciała. Strony mogą odwołać się od decyzji prokuratury
Szpital podał, że pozostaje do dyspozycji rodziny zmarłej oraz właściwych organów. W oświadczeniu wysłanym mediom placówka zapewniała, że 'nie współpracuje z zakładem odpowiedzialnym za zdarzenie, a jego wstęp na teren szpitala miał miejsce na żądanie rodziny zmarłego, którego zwłoki były przeznaczone do kremacji'.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach Daniel Prokopowicz powiedział kieleckiej 'Wyborczej' , że decyzja o umorzeniu została wydana, ale nie jest jeszcze prawomocna. Strony mogą się od niej odwołać.
Sąd wydał list gończy za Krystianem Grygielem. Były policjant wjechał w 13-latkę
Źródła: wyborcza.pl, PAP