Ubezpieczenie od szkód wojennych? Wiele polis jest dziurawych. Ważny apel rzecznika
Michał Ziemiak, rzecznik finansowy, apeluje do firm ubezpieczeniowych, aby przeanalizowały swoją ofertą pod kątem szkód wojennych. Jego zdaniem konieczne jest ujednolicenie rozumienia terminu "działania wojenne".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego według rzecznika finansowego konieczne jest zdefiniowanie terminu "działania wojenne"?
- Jaki jest problem z obowiązkowymi ubezpieczeniami budynków rolnych?
Michał Ziemiak, rzecznik finansowy, wzywa firmy ubezpieczeniowe do przeglądu polis pod kątem szkód wojennych. To reakcja na wydarzenia sprzed kilku tygodni i atak rosyjskich dronów oraz zniszczenie jednego z domów. Ubezpieczenia z reguły nie pokrywają tego typu strat - ale firmy różnie definiują "działania wojenne". Gość TOKFM apeluje o ujednolicenie pojęć w poszczególnych umowach. Tak, aby uniknąć niepotrzebnych sporów i niejasności w rozumieniu tego terminu.
- Działania wojenne to takie, w które zaangażowane są polskie siły zbrojne w czasie stanu wojny albo stanu wojennego - powiedział Ziemiak w magazynie "EKG" w Radiu TOK FM. Jednak w obowiązkowych ubezpieczeniach budynków rolnych nie ma żadnych wyłączeń, także od skutków wojny. Rzecznik wskazał, że występuje tam też inny problem.
- Zakres ubezpieczenia obowiązkowego budynków rolnych obejmuje upadek statku powietrznego, przy czym tutaj mogą powstać różnego rodzaju wątpliwości - podkreślił Ziemiak..
Na przykład, jak tłumaczył, w jaki sposób traktować upadek drona, a w jaki upadek rakiety lub części pocisku, wystrzelonego przez Wojsko Polskie lub sojusznicze siły zbrojne.
Źródło: tokfm.pl