,
Obserwuj
Kultura

George Clooney został Francuzem. "Chciałem dać naszym dzieciom szansę na normalne życie"

oprac. Magdalena Birecka
2 min. czytania
29.12.2025 21:12

Aktor George Clooney, jego żona Amal, która z zawodu jest prawniczką, a także dwoje ich dzieci otrzymało francuskie obywatelstwo. - Tutaj nie robią zdjęć waszym dzieciakom, nie ma paparazzich ukrywających się przy wyjściu ze szkoły. Dla nas to jest najważniejsze - mówił Clooney w rozmowie z francuskim radiem RTL.

fot. Aaron Favila/Associated Press/East News

Decyzję o przyznaniu obywatelstwa rodzinie Clooneyów opublikował w sobotę dziennik urzędowy Journal Officiel. 

Clooney i jego rodzina od 2021 roku są właścicielami liczącej 172 hektary posiadłości w Brignoles na południu Francji. Na ogromnym obszarze mieści się XVIII-wieczny, trzypiętrowy wiejski dom, basen, trawiasty kort tenisowy, małe jezioro, gaj oliwny, winnica i las. 

- Lubię kulturę francuską i wasz język, choć po 400 dniach nauki nadal jestem tak samo kiepski - powiedział aktor na początku grudnia w radiu RTL. - Tutaj nie robią zdjęć waszym dzieciakom, nie ma paparazzich ukrywających się przy wyjściu ze szkoły. Dla nas to jest najważniejsze - dodał. Podkreślił, że podstawowym powodem ubiegania się o francuskie obywatelstwo było pragnienie dania dzieciom szansy na normalne życie. - Najszczęśliwszym miejscem jest dla nas ta farma, gdzie dzieciaki bawią się świetnie - tak jak ja, kiedy byłem młody w Kentucky. Naprawdę uwielbiam to, czego tam doświadczamy - dodał.

Oglądaj

O zamiarze ubiegania się o obywatelstwo Francji poinformował niedawno rodak Clooney'a, reżyser Jim Jarmusch.

Clooney od dekad należy do grona najsłynniejszych i najbardziej lubianych aktorów Fabryki Snów. Znany jest z takich produkcji, jak "Syriana", "Tajne przez poufne", "Cienka czerwona linia" czy "Grawitacja", a ostatnio "Jay Kelly". Clooney jest również reżyserem (m.in. "Good night and good luck") oraz producentem. Ponadto wspólnie z żoną prowadzi fundację Clooney Na Rzecz Sprawiedliwości (CFJ), która broni praw kobiet i wolności słowa w ponad 40 krajach.

Źródło: Paris Match, RTL, PAP