Andrzej Duda dostał pracę w USA. W think tanku współpracującym z Ordo Iuris
Były prezydent Polski Andrzej Duda dołączył do amerykańskiego konserwatywnego think tanku Heritage Foundation jako "profesor wizytujący". "Jego doświadczenie w obronie suwerenności narodowej Polski w Europie stanowi cenną lekcję dla Amerykanów zaangażowanych w przywracanie samorządności w kraju" - przekazał komunikacie prezes dr Kevin Roberts. Jak pisała w marcu ub.r. "Gazeta Wyborcza" Heritage Foundation współpracuje z ultrakatolickim Ordo Iuris.
- Na nowym stanowisku Andrzej Duda ma zajmować się kwestiami takimi jak m.in. bezpieczeństwo transatlantyckie, gotowość obronna Europy oraz przyszłość konserwatywnego przywództwa na kontynencie;
- Kierownictwo Heritage Foundation podkreśla doświadczenie byłego prezydenta RP "w obronie suwerenności narodowej Polski w Europie";
- Heritage Foundation od lat współpracuje z ultrakatolickim Ordo Iuris.
O tym, że były prezydent RP będzie "wykładowcą wizytującym" w Heritage Foundation, organizacja poinformowała w poniedziałek na swojej stronie internetowej. "Prezydent Duda sprawował władzę z jasnym zrozumieniem tego, co narody są winne swoim obywatelom: bezpieczne granice, bezpieczeństwo publiczne i odwagę, by przeciwstawić się samozwańczym elitom globalnym. Jego doświadczenie w obronie suwerenności narodowej Polski w Europie stanowi cenną lekcję dla Amerykanów zaangażowanych w przywracanie samorządności w kraju. Z przyjemnością witamy go w Heritage w momencie, gdy przyszłość Zachodu zależy od narodów, które wciąż pamiętają, komu służą" - napisał prezes The Heritage Foundation i Heritage Action dr Kevin Roberts.
Jak zapowiedziano, Andrzej Duda na nowym stanowisku będzie zajmować się "kwestiami bezpieczeństwa transatlantyckiego, gotowością obronną Europy, odpornością demokracji" oraz kwestiami związanymi z "przyszłością konserwatywnego przywództwa w Europie".
W komunikacie znalazł się również komentarz byłego prezydenta Polski. " Jestem zaszczycony (...). Jako prezydent Polski przekonałem się na własne oczy, jak odstraszanie, inwestycje w obronność, silne sojusze demokratyczne i narodowa determinacja chronią wolność. Z niecierpliwością czekam, by móc wnieść te doświadczenia do wieloletniej pracy Heritage Foundation na rzecz promowania konserwatywnych rozwiązań politycznych dla Europy" - czytamy.
Związki Heritage Foundation z Ordo Iuris
Heritage Foundation to konserwatywny think tank, związany ze środowiskiem Donalda Trumpa. Organizacja odpowiada za przygotowanie "Projektu 2025" - liczącego 900 stron dokumentu, który przed wyborem Trumpa na prezydenta USA był określany jako program jego przyszłej administracji.
Heritage Foundation łączy współpraca z ultrakatolickim prawniczym think tankiem Ordo Iuris. W 2024 roku obie organizacje zorganizowały w Warszawie wspólnie konferencję "Na progu państwa Europa", na której omawiano - jak dowiadujemy się z mediów społecznościowych Ordo Iuris - "potencjalny wpływ na stosunki transatlantyckie głębokiej reformy traktatowej, zaproponowanej przez Parlament Europejski i silnie wspieranej przez Niemcy oraz Francję". Wydarzenie otworzyli Jerzy Kwaśniewski (prezes Ordo Iuris) i James Carafano (Heritage Foundation), z panelami ekspertów z USA, Węgier i innych krajów.
W marcu ubiegłego roku natomiast - o czym pisała wówczas "Gazeta Wyborcza" - w siedzibie Heritage Foundation w Waszyngtonie odbyła się konferencja współorganizowana przez Ordo Iuris, podczas której zaprezentowano projekt reformy Unii Europejskiej opracowany razem z Uniwersytetem Korwina w Budapeszcie. "Amerykańskich konserwatystów z ludźmi Ordo Iuris łączy chęć zaprowadzenia nowych porządków w Europie, na wzór tego, co dzieje w USA. Elon Musk, parafrazując wyborczy slogan Trumpa, mówi o ‘uczynieniu Europy znowu wielką’, a Ordo Iuris - o 'wielkim resecie'" - czytamy na łamach "GW".
Posłuchaj:
Źródło: heritage.org, "Gazeta Wyborcza"