,
Obserwuj
Polska

Wysyp nowych pozwoleń na budowę. Skąd pośpiech u deweloperów? "Budownictwu groziłby paraliż"

2 min. czytania
29.05.2026 07:01

Od 1 września 2026 roku warunki zabudowy będą wydawane wyłącznie w zgodzie z planem ogólnym. - Te przepisy mają zahamować niekontrolowane rozlewanie się miast, mają porządkować przestrzeń - mówił Marek Wielgo.

Budowa osiedla we Wrocławiu
Budowa osiedla we Wrocławiu
fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl

W kwietniu po stronie deweloperów nastąpił wysyp pozwoleń na budowę  - według danych Głównego Urzędu Statystycznego to wzrost o 72 proc. w porównaniu do ubiegłego roku. Samych nowych budów jest zaś 28 proc. więcej. Co się wydarzyło?

- Wiązałbym ten zryw przede wszystkim z reformą planistyczną. Trochę się opóźni wygaśnięcie budowania na podstawie decyzji o warunkach zabudowy (tzw. wuzetki - red.) - mówił w "Magazynie EKG" Marek Wielgo, ekspert serwisu Rynekpierwotny.pl. - Mocno się skomplikuje sytuacja, bo niewielki odsetek gmin uchwalił plany ogólne, na podstawie których będą mogły być wydawane wuzetki - dodał. - Dotyczy to obecnie kilkunastu procent gmin - wyjaśnił.

Wielgo tłumaczył, że obecnie niewielki procent powierzchni miast objęty jest planami szczegółowymi, na podstawie których można uzyskać pozwolenia na budowę. A jeżeli ich nie ma, odbywa się to na podstawie wuzetek.

- Ta reforma, która już weszła, spowoduje, że bez planów ogólnych teoretycznie budownictwu groziłby paraliż. Deweloperzy zabezpieczyli się przed tym. Słyszałem niedawno, że mamy w Polsce cztery miliony decyzji wydanych o warunkach zabudowy. Deweloperzy na wszelki wypadek, żeby sobie zapewnić ciągłość inwestycyjną, występowali o pozwolenia na budowę, dzięki którym będą mogli spokojnie czekać aż gminy uporają się z uchwaleniem planów ogólnych - wyjaśniał ekspert.

Wielgo mówił, że po wejściu w życie zmian, bez planów ogólnych, które określają, gdzie możliwa jest zabudowa, nie będzie możliwe uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy. - Te przepisy mają zahamować niekontrolowane rozlewanie się miast, mają porządkować przestrzeń - dodał.

Zmiany wchodzą w życie z początkiem września tego roku, pierwotny termin został przedłużony o dwa miesiące. - Przypuszczam, że to główny powód pośpiechu - stwierdził gość Rafała Hirscha.

Źródło: TOK FM