Będzie koalicja PSL z Morawieckim? "Powie w PiS: tylko ja mogę uchronić przed Braunem"
Według "Gazety Wyborczej" Władysław Kosiniak-Kamysz spotka się dzisiaj z Mateuszem Morawieckim w Jasionce. Politycy mają rozmawiać o bezpieczeństwie Polski, jednak - według gazety - w Polskim Stronnictwie Ludowym pojawiła się frakcja, która chciałaby w przyszłorocznych wyborach wystartować wspólnie z byłym premierem. - O tym, że PSL szuka kogoś, z kim mógłby pójść do wyborów, mówi się od tygodni - mówiła w TOK FM Dominika Długosz z tygodnika "Newsweek".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy PSL wejdzie w koalicję z PiS?
- Dlaczego przeszkodą może okazać się Mateusz Morawiecki?
Miłosz Motyka, minister energii z PSL dementował te pogłoski, jednak gazeta potwierdziła w trzech niezależnych źródłach, że taki scenariusz leży na stole.
PSL kogoś szuka
Dominika Długosz z tygodnika "Newsweek" mówiła w TOK FM, że PSL regularnie przeprowadza badania opinii członków partii. - Oni sprawdzają sobie, czy działacze by czegoś takiego chcieli i do tej pory zawsze odpowiadali: "nie chcemy z PiS-em". Ja wiem, że Morawiecki to nie jest PiS, tylko jak oni mieliby się odkleić od rządu Morawieckiego - pytała dziennikarka.
Przypomniała, że PSL jest w koalicji rządowej, która doszła do władzy na "pełnej krytyce rządu Mateusza Morawieckiego". - Skoro Morawiecki miałby być twarzą tego czegoś nowego (...), to jak mieliby się odkleić od jego polityki, gdyby Morawiecki był w tej koalicji - dodała.
Jej zdaniem "o tym, że PSL szuka kogoś, z kim mógłby pójść do wyborów, mówi się od tygodni".
- To, że mogą to być jakieś resztki po Polsce 2050, że mogłaby to być część "harcerzy" (termin określający frakcję w PiS związaną z Mateuszem Morawieckim - red.), też mówi się od tygodni. Tylko ja tego nie widzę, bo jak PSL miałby wybrnąć z koalicji z byłym premierem, którego krytykował - zastanawiała się Długosz.
Z kolei Agata Szczęśniak z oko.press oceniła, że "te pogłoski są wygodne dla Mateusza Morawieckiego i frakcji 'harcerzy'". - Morawiecki bardzo dobrze wie i powtarza to bardzo często, że niezdolność koalicyjna Prawa i Sprawiedliwości była jedną z podstawowych przyczyn, przez którą PiS nie stworzył rządu po wyborach 2023 roku - mówiła.
Oceniła, że Mateusz Morawiecki może powiedzieć władzom PiS: "słuchajcie, to nie Przemysław Czarnek tylko ja jestem tym, które może tę zdolność koalicyjną zapewnić i uchronić PiS przed Braunem".
Źródło: TOK FM, "Gazeta Wyborcza"