Cenckiewicz, czyli "potężny błąd". Czy gen. Kowalski uzdrowi BBN? "Doświadczenia może brakować"
Odejście Sławomira Cenckiewicza z BBN to zaskoczenie dla posła Mirosława Suchonia. Gość TOK FM postawienie Cenckiewicza na czele Biura Bezpieczeństwa Narodowego nazwał "potężnym błędem". Jak wiceprzewodniczący sejmowej Komisji ds. służb specjalnych ocenia gen. Andrzeja Kowalskiego?
Gen. Andrzej Kowalski - po odejściu ze stanowiska Sławomira Cenckiewicza - został pełniącym obowiażki szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Poseł Mirosław Suchoń przyznał w "Poranku TOK FM", że decyzja o odejściu Cenckiewicza jest "zaskakująca o tyle, że prezydent i jego otoczenie nie zwykli przyznawać się do błędu". - W tym wypadku mamy do czynienia z błędem potężnym - z człowiekiem, który nie powinien nigdy trafić na to stanowisko - ocenił wiceprzewodniczący komisji ds. służb specjalnych. Zdaniem polityka KP Centrum Cenckiewicz nie dawał "rękojmi zachowania w tajemnicy informacji, które są istotne \ punktu widzenia naszego państwa".
- Gen. Kowalski - z punktu widzenia problemów, które nastręczał Sławomir Cenckiewicz, to oczywiście jest osoba, która takich problemów nie ma. Ale jest pytanie, czy jego doświadczenie, kwalifikacje świadczą na korzyść czy nie - mówił w rozmowie z Jackiem Żakowskim.
- A gdyby pan musiał wybierać między gen. Kowalski i Cenckiewiczem? - pytał prowadzący "Poranek TOK FM".
- Jako prezydent nigdy bym się nie postawił przed takim wyborem. To zbyt poważna sprawa, mówimy o BBN, które powinno być jednym z tych miejsc, które skupiają osoby z największym doświadczeniem, bagażem umiejętności. Nigdy nie mieliśmy do czynienia z tak głębokim upolitycznieniem. Ale też, jak popatrzymy na historię nowego szefa, to doświadczenia liniowego może brakować, jeśli przyjdzie do oceny konkretnej sprawy dotyczącej bezpieczeństwa - uważa Suchoń.
Poseł od razu dodał, że gen. Kowalskiemu trzeba "dać szansę". - Nie chcę tworzyć rowów między parlamentem i Biurem Bezpieczeństwa Narodowego, więc staram się znaleźć język, który będzie wystarczająco dyplomatyczny, żeby podkreślić dystans do tej nominacji - podkreślił.
Źródło: TOK FM