advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Rezygnacja Cenckiewicza ma drugie dno? "Sam byłem świadkiem, jak politycy PiS-u pomstowali"

tokfm.pl/PAP
2 min. czytania
23.04.2026 19:45

Według Krzysztofa Kwiatkowskiego senatora KO i byłego prezesa NIK, rezygnacja Sławomira Cenckiewicza z szefowania BBN, może m.in. wynikać z politycznych powodów. - Sam byłem świadkiem, jak na korytarzach sejmowych politycy PiS-u pomstowali na dwie jego wypowiedzi - mówił w TOK FM senator KO i były prezes NIK.

Sławomir Cenckiewicz
Sławomir Cenckiewicz
fot. Pawel Wodzynski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie mogą być powody rezygnacji Sławomira Cenckiewicza?
  • Jakie wypowiedzi byłego szefa BBN nie podobały się politykom PiS?

Sławomir Cenckiewicz poinformował w czwartek, że złożył rezygnację ze stanowiska szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Jak dodał, decyzję przemyślał i podjął ją "w odpowiedzialności za państwo, którego jeden z ważnych urzędów – Biuro Bezpieczeństwa Narodowego – został poddany brutalnej ingerencji i presji ze strony rządu Donalda Tuska". Rezygnacja Cenckiewicza została przyjęta.

Krzysztof Kwiatkowski, senator KO i były prezes NIK ocenił, że Sławomirowi Cenkiewiczowi nie można odmówić pewnej niezależności w myśleniu.

Podkreślił, że "sam był świadkiem jak na korytarzach sejmowych politycy PiS-u pomstowali na dwie jego wypowiedzi". - Pierwsza dotyczyła krytyki środowiska PiS-u za zbytnie zbliżenie się z Viktorem Orbanem - powiedział w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM Kwiatkowski.

Redakcja poleca

Druga wypowiedź, jak mówił Kwiatkowski, dotyczyła negatywnej ocen krytyki Donalda Trumpa w kontekście jego wypowiedzi o papieżu.

- One nie były wypowiedziami politycznymi, one były wypowiedziami co do których diagnozy się w 100 proc. zgadzam. Ale ona też była w 100 proc. rozbieżna z tym, co mówili inni politycy Prawa i Sprawiedliwości - dodał.

Kwiatkowski wskazał, dwa wytłumaczenia, dlaczego Sławomir Cenckiewicz złożył rezygnację. Dodał, że byłego już szef BBN zna od prawie 40 lat, bo działał z nim od końca lat 80. w Federacji Młodzieży Walczącej.

- Jednej rzeczy nie mogę mu odmówić - pewnej niezależności myślenia. Ale to nie jest wartość w środowisku PiS-u, wręcz przeciwnie to jest obciążenie. I to by mogło potwierdzać wersję, że ta decyzja prezydenta była decyzją, którą mu zasugerowano, wymuszono - podkreślił.

Według senatora KO drugie wytłumaczenie odnosi się do tego, że Sławomira Cenckiewicza uznał, że on "w tym środowisku politycznym się nie odnajduje".

Źródło: TOK FM, PAP, fot. Pawel Wodzynski/East News