Co zrobi Zbigniew Ziobro? "Ta opcja zrobiłaby z niego męczennika"
Wnioskiem prokuratury ws. Zbigniewa Ziobry w najbliższy czwartek ma zająć się sejmowa komisja. Czy były minister sprawiedliwości pojawi się w Sejmie? Dr Anna Materska-Sosnowska przyznała w TOK FM, że trudno obecnie ocenić, "którą opcję wybierze" Ziobro: czy zdecyduje się zostać w Budapeszcie, czy w Polsce walczyć o udowodnienie swojej niewinności. Zdaniem politolożki jeśli Ziobro zostanie w Budapeszcie, to jego partia będzie miała jeszcze większe problemy.
- Jak może zachować się Zbigniew Ziobro ws. wniosku o uchylenie immunitetu i tymczasowy areszt, jaki w jego sprawie przygotowała prokuratura
- Czy sprawy Ziobry oraz byłego ministra rolnictwa Roberta Telusa zaszkodzą Prawu i Sprawiedliwości
Nie wiadomo nadal, czy Zbigniew Ziobro pojawi się w Warszawie na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Poseł Prawa i Sprawiedliwości po tym, jak prokuratura przygotowała wniosek o uchylenie immunitetu i tymczasowy areszt, pojawił się w Budapeszcie. Stolica Węgier to dla polityków byłego obozu władzy miejsce specjalne. Tam przed wymiarem sprawiedliwości ukrywa się zastępca Ziobry, czyli były wiceminister sprawiedliwości i poseł PiS Marcin Romanowski.
Po tym jak Ziobro w mediach społecznościowych pokazał zdjęcie z Viktorem Orbanem, premier Tusk napisał na platformie X: "Albo w areszcie, albo w Budapeszcie".
- Póki co, do siedzenia w areszcie jest dużo dalej niż do siedzenia w Budapeszcie - komentowała w niedzielnym "Poranku TOK FM" dr Anna Materska-Sosnowska.
Czy Ziobro wróci do Polski? - Naprawdę trudno jest spekulować, którą opcję wybierze. Opcja na pozostanie w Budapeszcie z jednej strony czyniłaby z niego męczennika, ale z drugiej strony blokowała możliwość oczyszczenia dobrego imienia i dochodzenia sprawiedliwości, skoro jest niewinny. A pamiętamy stare powiedzenie tegoż ministra, że "niewinni nie mają się czego bać" - mówiła w rozmowie z Filipem Kekuszem politolożka z Uniwersytetu Warszawskiego i Fundacji Batorego.
Sprawa jest bardzo ważna nie tylko do samego Ziobry, ale i dla Prawa i Sprawiedliwości. Jak podkreśliła ekspertka, partia Kaczyńskiego "jest w stanie ograć dużo", przekonywać, że były minister sprawiedliwości jest ofiarą. - Ale oczywiście lepiej by było, żeby minister wrócił i mógł walczyć o swoje dobre imię. A jeżeli pozostanie w Budapeszcie - jak pan Romanowski, to (...) jeszcze bardziej obciąży konto samego Zbigniewa Ziobro jak i PiS-u - oceniła.
PiS ma poważne kłopoty. Eksperta wskazuje na sondaże
Materska-Sosnowska przypomniała, jak sprawnie PiS potrafiło przedstawić aferę z działką dla CPK, jako sprawę obecnej władzy. Choć przecież głównymi postaciami sprawy - ujawnionej przez Wirtualną Polskę - są ludzie PiS-u, z byłym minister rolnictwa Robertem Telusem na czele.
- Ale to jest tylko sfera "szybkiej narracji". A czy to wpływa na odpływanie elektoratu? Tak, to widać już w tej chwili. Nie przeskoczyli i nie przeskakują Koalicji Obywatelskiej. Oczywiście mają bardzo wysokie notowania, ale nie ma znaczącej poprawy przy bardzo dużych próbach ośmieszenia i pokazania, jak rządzący sobie nie radzą - mówiła gościni TOK FM. I podkreśliła, że w sprawie Ziobry nie można zapominać o liście, jaki miał wysłać do niego sam Jarosław Kaczyński.
Przypomnijmy, że w piśmie, o którym informowała w 2024 roku "Gazeta Wyborcza", prezes Prawa i Sprawiedliwości zwrócił się do Zbigniewa Ziobry "o natychmiastowe zakazanie kandydatom Solidarnej Polski korzystania z Funduszu Sprawiedliwości w kampanii wyborczej". List dotyczył wyborów z 2019 roku. Kaczyński ostrzegał, że wykorzystywanie pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości w kampanii wyborczej może "przynieść fatalne skutki zarówno z punktu widzenia przebiegu kampanii, jak i ze względów związanych z jej rozliczeniem przed Państwową Komisją Wyborczą".
- Po trzecie to daje dodatkowe punkty rządzącym, bo po to zostali wybrani (żeby rozliczać nadużycia poprzedniej władzy - red.), tego oczekiwał elektorat. Nie są to dobre wieści dla opozycji - przekonywała rozmówczyni Filipa Kekusza.
Podczas rozpoczynającego się w najbliższą środę posiedzenia Sejmu, komisja zajmie się wniosek prokuratury o uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobrze. Posiedzenie wyznaczono na 6 listopada. A do poniedziałku 3 listopada polityk PiS ma czas, by samemu zrzec się immunitetu.
Quiz: Sprawdź, czy jesteś na bieżąco! Quiz o ważnych i ciekawych wydarzeniach minionego tygodnia
Źródło: TOK FM