,
Obserwuj
Polityka

Co zrobi Zbigniew Ziobro? "Ta opcja zrobiłaby z niego męczennika"

oprac. Anna Siek
3 min. czytania
02.11.2025 12:15

Wnioskiem prokuratury ws. Zbigniewa Ziobry w najbliższy czwartek ma zająć się sejmowa komisja. Czy były minister sprawiedliwości pojawi się w Sejmie? Dr Anna Materska-Sosnowska przyznała w TOK FM, że trudno obecnie ocenić, "którą opcję wybierze" Ziobro: czy zdecyduje się zostać w Budapeszcie, czy w Polsce walczyć o udowodnienie swojej niewinności. Zdaniem politolożki jeśli Ziobro zostanie w Budapeszcie, to jego partia będzie miała jeszcze większe problemy. 

fot. Pawel Wodzyński/East News
  • Jak może zachować się Zbigniew Ziobro ws. wniosku o uchylenie immunitetu i tymczasowy areszt, jaki w jego sprawie przygotowała prokuratura
  • Czy sprawy Ziobry oraz byłego ministra rolnictwa Roberta Telusa zaszkodzą Prawu i Sprawiedliwości

Nie wiadomo nadal, czy Zbigniew Ziobro pojawi się w Warszawie na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Poseł Prawa i Sprawiedliwości po tym, jak prokuratura przygotowała wniosek o uchylenie immunitetu i tymczasowy areszt, pojawił się w Budapeszcie. Stolica Węgier to dla polityków byłego obozu władzy miejsce specjalne. Tam przed wymiarem sprawiedliwości ukrywa się zastępca Ziobry, czyli były wiceminister sprawiedliwości i poseł PiS Marcin Romanowski

Po tym jak Ziobro w mediach społecznościowych pokazał zdjęcie z Viktorem Orbanem, premier Tusk napisał na platformie X: "Albo w areszcie, albo w Budapeszcie". 

- Póki co, do siedzenia w areszcie jest dużo dalej niż do siedzenia w Budapeszcie - komentowała w niedzielnym "Poranku TOK FM" dr Anna Materska-Sosnowska.  

Czy Ziobro wróci do Polski? - Naprawdę trudno jest spekulować, którą opcję wybierze. Opcja na pozostanie w Budapeszcie z jednej strony czyniłaby z niego męczennika, ale z drugiej strony blokowała możliwość oczyszczenia dobrego imienia i dochodzenia sprawiedliwości, skoro jest niewinny. A pamiętamy stare powiedzenie tegoż ministra, że "niewinni nie mają się czego bać" - mówiła w rozmowie z Filipem Kekuszem politolożka z Uniwersytetu Warszawskiego i Fundacji Batorego. 

Sprawa jest bardzo ważna nie tylko do samego Ziobry, ale i dla Prawa i Sprawiedliwości. Jak podkreśliła ekspertka, partia Kaczyńskiego "jest w stanie ograć dużo", przekonywać, że były minister sprawiedliwości jest ofiarą. - Ale oczywiście lepiej by było, żeby minister wrócił i mógł walczyć o swoje dobre imię. A jeżeli pozostanie w Budapeszcie - jak pan Romanowski, to (...) jeszcze bardziej obciąży konto samego Zbigniewa Ziobro jak i PiS-u - oceniła. 

Redakcja poleca

PiS ma poważne kłopoty. Eksperta wskazuje na sondaże

Materska-Sosnowska przypomniała, jak sprawnie PiS potrafiło przedstawić aferę z działką dla CPK, jako sprawę obecnej władzy. Choć przecież głównymi postaciami sprawy - ujawnionej przez Wirtualną Polskę - są ludzie PiS-u, z byłym minister rolnictwa Robertem Telusem na czele.

- Ale to jest tylko sfera "szybkiej narracji". A czy to wpływa na odpływanie elektoratu? Tak, to widać już w tej chwili. Nie przeskoczyli i nie przeskakują Koalicji Obywatelskiej. Oczywiście mają bardzo wysokie notowania, ale nie ma znaczącej poprawy przy bardzo dużych próbach ośmieszenia i pokazania, jak rządzący sobie nie radzą - mówiła gościni TOK FM. I podkreśliła, że w sprawie Ziobry nie można zapominać o liście, jaki miał wysłać do niego sam Jarosław Kaczyński.

Przypomnijmy, że w piśmie, o którym informowała w 2024 roku "Gazeta Wyborcza", prezes Prawa i Sprawiedliwości zwrócił się do Zbigniewa Ziobry "o natychmiastowe zakazanie kandydatom Solidarnej Polski korzystania z Funduszu Sprawiedliwości w kampanii wyborczej". List dotyczył wyborów z 2019 roku. Kaczyński ostrzegał, że wykorzystywanie pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości  w kampanii wyborczej może "przynieść fatalne skutki zarówno z punktu widzenia przebiegu kampanii, jak i ze względów związanych z jej rozliczeniem przed Państwową Komisją Wyborczą". 

Redakcja poleca

- Po trzecie to daje dodatkowe punkty rządzącym, bo po to zostali wybrani (żeby rozliczać nadużycia poprzedniej władzy - red.), tego oczekiwał elektorat. Nie są to dobre wieści dla opozycji - przekonywała rozmówczyni Filipa Kekusza. 

Podczas rozpoczynającego się w najbliższą środę posiedzenia Sejmu, komisja zajmie się wniosek prokuratury o uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobrze. Posiedzenie wyznaczono na 6 listopada. A do poniedziałku 3 listopada polityk PiS ma czas, by samemu zrzec się immunitetu. 

Quiz: Sprawdź, czy jesteś na bieżąco! Quiz o ważnych i ciekawych wydarzeniach minionego tygodnia

1/13 Pieniądze były i nie ma. Na początku tygodnia część klientów Santander Bank Polska straciła swoje środki. Zgłosiło się blisko 200 poszkodowanych. Sprawą zajęła się policja. Pamiętasz, pod jaką nazwą Santander Bank Polska działał wcześniej?

Źródło: TOK FM