,
Obserwuj
Polityka

Ziobro wróci z Węgier? "Wie, że to może być akcja na krótką metę"

3 min. czytania
01.11.2025 07:08

Zbigniew Ziobro może liczyć na wsparcie Viktora Orbana, ale nie zdecyduje się zostać na Węgrzech po tym, jak do Sejmu wpłynął wniosek o uchylenie mu immunitetu i tymczasowe aresztowanie - ocenili dziennikarze w podcaście "Dzieje się". - Ziobro nie pójdzie na to, co Romanowski, mając świadomość, że to może być akcja na krótką metę - mówiła Dominika Wielowieyska. 

fot. X/@PM_ViktorOrban
  • Były prokurator generalny Zbigniew Ziobro jest oskarżony o popełnienie 26 przestępstw w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości;
  • Prokuratura złożyła wniosek do Sejmu o uchylenie immunitetu Ziobry i zgodę na jego aresztowanie podczas jego wizyty u Viktora Orbana w Budapeszcie;
  • "Wydaje mi się, że Ziobro wróci, że to nie będzie przypadek Romanowskiego" - ocenił w podcaście "Dzieje się" Wojciech Szacki z Polityki Insight.

Kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, przekraczanie uprawnień czy przywłaszczenia mienia - to niektóre z 26 przestępstw, za które ma odpowiadać były minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Chodzi przede wszystkim o sprawę wydatkowania środków Funduszu Sprawiedliwości zarządzanego przez Ministerstwo Sprawiedliwości. 

Wniosek prokuratury o uchylenie immunitetu Ziobrze oraz zgodę na tymczasowe aresztowanie go wpłynął do Sejmu na początku tygodnia, kiedy poseł PiS przebywał w Budapeszcie. Premier Węgier Viktor Orban przekazał w mediach społecznościowych, że doszło między nimi do spotkania. "Polski rząd próbuje doprowadzić do jego aresztowania. Wszystko to w sercu Europy, podczas gdy Bruksela milczy. W absurdalnych czasach żyjemy" - napisał, dodając wspólne zdjęcie ze Zbigniewem Ziobrą. 

Redakcja poleca

- Ziobro zdecydowanie może liczyć na Orbana. Natomiast mam nadzieję, że nie będzie "miękiszonem", skoro sam twierdzi, że jest niewinny i jest ofiarą nagonki politycznej - stwierdziła Beata Lubecka w najnowszym odcinku podcastu "Dzieje się" TOK FM, Radia ZET, Polityki Insight i Wyborcza.pl.

Ziobro "wie, że to może być akcja na krótką metę"

Zdaniem Dominiki Wielowieyskiej węgierski premier "świadomie staje w obronie czy to Ziobry, czy (Marcina) Romanowskiego. Jeżeli przegra wybory w przyszłym roku, co jest możliwe, to zaczną się podobne rozliczenia Orbana i to z wielu lat. On tak naprawdę - wołając: "Europo, reaguj" - mówi w swojej sprawie - komentowała dziennikarka "Gazety Wyborczej" i TOK FM. W jej ocenie "Ziobro nie pójdzie na to, co Romanowski, mając świadomość, że to może być akcja na krótką metę". Przypomnijmy, że były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski, objęty w Polsce Europejskim Nakazem Aresztowania w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, otrzymał azyl polityczny na Węgrzech.

Jak zwróciła uwagę Wielowieyska, głównym konkurentem Orbana w nadchodzących wyborach parlamentarnych jest Péter Magyar, przywódca nowej centroprawicowej partii Tisza, który "powiedział jasno, że będzie respektował europejskie nakazy aresztowania i nie będzie dawał azylu kolegom Jarosława Kaczyńskiego".

- Wydaje mi się, że Ziobro wróci, że to nie będzie przypadek Romanowskiego - zgodził się Wojciech Szacki z Polityki Insight.

Jak ocenił, Fundusz Sprawiedliwości, "to była zastępcza subwencja dla Suwerennej Polski, bo nie mieli subwencji, mimo że się o nią dopominali". - PiS w zamian za to wykroił im kawałek tortu państwa i oni się budowali na tym przez lata". - Pech wszystkich dżentelmenów z PiS i Suwerennej Polski polega na tym, że w każdej sprawie ktoś ważny idzie na układ z prokuraturą i zaczyna być gadatliwy. W sprawie Funduszu Sprawiedliwości są zeznania świadków, nagrania, dokumenty, które w fatalnym świetle pokazują polityków - dodał Szacki.

Oglądaj

Źródło: Dzieje się

Quiz: Sprawdź, czy jesteś na bieżąco! Quiz o ważnych i ciekawych wydarzeniach minionego tygodnia

Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!

Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.

Poprawnych odpowiedzi Zniżka
  • 100% -40%
  • 81-99% -30%
  • 61-80% -25%
  • 41-60% -20%
  • 0-40% -10%
  • Promocje nie łączą się.

    Progi nagród Strzałka rozwiń
    1/13 Pieniądze były i nie ma. Na początku tygodnia część klientów Santander Bank Polska straciła swoje środki. Zgłosiło się blisko 200 poszkodowanych. Sprawą zajęła się policja. Pamiętasz, pod jaką nazwą Santander Bank Polska działał wcześniej?