,
Obserwuj
Polityka

Romanowski z azylem od Orbana. Co zrobi Polska? "Węgry z Polską nie mogą być w sporze"

3 min. czytania
19.12.2024 19:58
Marcin Romanowski dostał azyl polityczny na Węgrzech. - Powiedzmy sobie szczerze, że zarzuty, które byłyby mu postawione nie grożą mu ani karą śmierci, ani torturami, ani długoletnim więzieniem, ani pozbawieniem wolności bez wyroku sądu czy bez orzeczenia sądu - skomentowała w TOK FM awokatka dr Hanna Gajewska-Kraczkowska, była wykładowczyni Wydziału Prawa i Administracji UW.
|
|
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER / WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Były polski wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski otrzymał na Węgrzech azyl polityczny - potwierdził w czwartek wieczorem portalowi mandiner.hu Gergely Gulyas, szef kancelarii premiera Viktora Orbana. Obrońca Romanowskiego, mec. Bartosz Lewandowski poinformował, że Romanowski zwrócił się o azyl w związku 'z politycznie motywowanymi działaniami ze strony służb i Prokuratury Krajowej'.

Jak tłumaczyła w TOK FM dr Hanna Gajewska-Kraczkowska, były polski wiceminister sprawiedliwości z punktu widzenia przepisów postępowania karnego ma ochronę na terytorium Węgier. - Azyl polityczny dotyczy wyłącznie terytorium kraju, który tego azylu udziela. Marcin Romanowski jest więc azylantem na Węgrzech i w związku z powyższym europejski nakaz aresztowania jest niewykonalny, pozostaje jednak w mocy. Czerwona nota Interpolu też pozostaje zawieszona - mówiła adwokatka i była wykładowczyni Wydziału Prawa i Administracji UW.

Rosja zemści się na Polsce? 'Trzeba mieć spakowaną walizkę'

Dopytywana, czy kiedy Romanowski spróbuje przekroczyć granice, może zostać aresztowany i sprowadzony do Polski, odpowiedziała krótko. - Jeżeliby z Węgier wyjeżdżał do kraju, który nie jest członkiem Unii Europejskiej, to powstaje pytanie, czy ten kraj uznaje czerwone noty Interpolu, czy też nie. Natomiast będzie to niesłychanie trudna i skomplikowana procedura, bo tu wchodzą w grę różne kwestie polityczne - dodała w rozmowie z Filipem Kekuszem.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

"Polska dyskutować z tym nie może"

Gościni TOK FM wskazała także, że azyl polityczny jest suwerenną decyzja władz kraju, który go udziela. Jak od razu zastrzegła, Węgry z Polską nie mogą być w żadnym sporze. - Azyl nie jest jednak dany na zawsze, przy czym może go odwołać tylko państwo go udzielające. Na przykład w przypadku, gdyby pan Marcin Romanowski w sposób rażący łamał przepisy prawa węgierskiego, działał przeciwko interesom Węgier. Polska tutaj dyskutować z tym nie może - podkreśliła.

Dodała przy tym, że zmiana władzy na Węgrzech też nic nie zmieni. Azyl polityczny, jak zapewniła, jest tak poważną kategorią prawa międzynarodowego, że nawet przy zmianie władzy nowa, inna, czyli, antyorbanowska, nie może go przekreślić jedną ręką. - On został udzielony i kropka. Dla karnego procesualisty czy dla specjalisty prawa międzynarodowego, w którym nie jestem, azyl polityczny jest środkiem bardzo mocnym. To parafrazując 'Shreka' smok, którego na ogół wahamy się użyć - dopowiedziała w TOK 360.

Dr Hanna Gajewska-Kraczkowska wskazała przy tym, że używa się tego instrumentu w przypadkach faktycznych prześladowań politycznych, w sytuacji, kiedy grozi to śmiercią, procesem nie fair. - Powiedzmy sobie szczerze, że zarzuty, które byłyby postawione panu Romanowskiemu nie grożą mu ani karą śmierci, ani torturami, ani długoletnim więzieniem, ani pozbawieniem wolności bez wyroku sądu czy bez orzeczenia sądu. Wydaje mi się, że jest to instrument podyktowany absolutnie względami politycznymi, a nie merytorycznymi - skwitowała w TOK FM.

Jest europejski nakaz aresztowania Marcina Romanowskiego