,
Obserwuj
Polityka

Reporter TOK FM docisnął Boguckiego ws. sędziów TK. "To nie jest zmartwienie prezydenta"

oprac. Marta Zdanowska
3 min. czytania
01.04.2026 14:58

- Prawdopodobnie trudniej będzie rządowej koalicji iść teraz jednym frontem wobec Trybunału. A przynajmniej prezydent zdaje się mieć taką nadzieję - tak o przyjęciu przez Karola Nawrockiego ślubowanie od dwójki z sześciu wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego mówił w TOK FM Maciej Czapluk z Polityki Insight.

Zbigniew Bogucki
Zbigniew Bogucki
fot. Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego prezydent Karol Nawrocki przyjął ślubowanie tylko od dwóch sędziów wybranych przez Sejm do TK?
  • Co z pozostałą czwórką sędziów?

Dwoje sędziów: Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska złożyli w środę ślubowanie wobec prezydenta Karola Nawrockiego. Prezydent zaprosił do Pałacu Prezydenckiego tylko dwoje sędziów - mimo że Sejm w marcu wybrał sześcioro nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Jak tłumaczy szef jego kancelarii Zbigniew Bogucki - prezydent odebrał ślubowanie tylko od dwojga sędziów z dwóch powodów: po pierwsze, w czasie kadencji prezydenta Karola Nawrockiego powstały w TK dwa wakaty, a po drugie, ślubowanie dwojga sędziów wypełnia wymóg, by był możliwy pełen skład TK - czyli 11 sędziów.

Takie tłumaczenie nie przekonuje Macieja Czapluka z Polityki Insight. Analityk zwrócił uwagę, że sędziowie, których wybrał prezydent, byli kandydatami PSL-u i Polski 2050. - Czyli partii, do których być może prezydentowi najbliżej. O dobrych relacjach ministra obrony, wicepremiera Kosiniaka-Kamysza z prezydentem się co jakiś czas mówi. Też Polska 2050 była u prezydenta na podpisaniu jakieś ustawy ich autorstwa, więc te relacje są akceptowalne. I akurat od tych dwóch kandydatów prezydent odbiera ślubowanie - mówił w "TOK 360".

W ocenie gościa Filipa Kekusza może to być "próbą jakiegoś wbicia klina między koalicjantów". - Bo prawdopodobnie trudniej będzie koalicji iść teraz jednym frontem wobec tego Trybunału. A przynajmniej prezydent zdaje się mieć taką nadzieję, że to jakoś poróżni koalicjantów - wskazał Czapluk.

Co dalej z Trybunałem? Bogucki kluczy w odpowiedzi na pytanie reportera TOK FM

Bogucki przekonywał także na konferencji, że przy wyborze sędziów przez Sejm były uchybienia proceduralne. Bo, jak mówił, wnioskowanie o wybór sędziów powinno dokonywać się 30 dni przed upływem kadencji, a nie rok i trzy miesiące po upływie tej kadencji. - To jest odpowiedzialność i to jest delikt konstytucyjny dzisiaj rządzących. Prezydent próbuje tę sytuację w takim zakresie, w jakim może, wyprostować tak, żeby nie było wątpliwości co do funkcjonowania Trybunału i jego możliwości orzeczniczych - powiedział.

Jak jednak zauważył reporter TOK FM Maciej Kluczka, tego już nie da się cofnąć, a Sejm podjął działania związane z wyborem sędziów. Co z pozostałą czwórką sędziów? Czy Kancelaria Prezydenta oczekuje od Sejmu ponownego wyboru sędziów? Czy Trybunał Konstytucyjny już będzie zawsze działał w składzie 11 sędziów zamiast 15? - dopytywał szefa Kancelarii Prezydenta.

Redakcja poleca

- To jest świetne pytanie, ale to jest pytanie do tych, którzy sprowokowali tę sytuację - odparł Bogucki. I dodał, że Sejm powinien się pochylić nad regulaminem i kwestią wyboru indywidualnego skonkretyzowanego. - To znaczy, żebyśmy wiedzieli, który sędzia wstępuje na którą kadencję i za którego sędziego - wskazał. 

- To Sejm ma powtórzyć czynność, której już dokonał? - dopytywał Kluczka.

- To nie jest zmartwienie prezydenta Rzeczypospolitej (...). Ja dwukrotnie występowałem do marszałka Czarzastego z konkretnymi pytaniami. Na część tych pytań nie uzyskałem odpowiedzi - powiedział Bogucki. 

Źródło: TOK FM