Hołownia obrał złą strategię ws. Collegium Humanum? "To tchnie paranoją"
Szymon Hołownia może stracić immunitet. Były marszałek Sejmu - jak mówił w TOK FM Wojciech Szeląg - odpierając zarzuty, tworzy "aurę spisku". Chodzi o sprawę słynnej uczelni Collegium Humanum.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Szymon Hołownia twierdzi, że sprawa Collegium Humanum to polityczna zemsta?
- Czy taktyka Hołowni to dobry wybór?
Prokuratura szykuje się do wysłania wniosków o uchylenie immunitetu Szymona Hołowni oraz Michała Koboski w sprawie dyplomów Collegium Humanum - donieśli dziennikarze TVN 24 oraz "Superwizjera".
Nazwisko Hołowni miało się znajdować na liście studentów Collegium Humanum: mimo tego, że nie pojawiał się na zajęciach ani nie płacił czesnego, to na jego koncie w systemie Sokrates pojawiły się zaliczenia przedmiotów. Biegli mieli nawet sprawdzać, czy podpisy Szymona Hołowni w dokumentach Collegium Humanum nie zostały podrobione.
Sam Hołownia stwierdził, że przecieki z prokuratury i zarzuty pod jego adresem w tej sprawie pojawiają się wtedy, kiedy jego działania budzą polityczne wątpliwości. - Uznał, że to jest zemsta prokuratury za to, że doprowadził do zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego - wyjaśniła prowadząca "Poranek TOK FM" Dominika Wielowieyska. Hołownia zamieścił na platformach społecznościowych wpis, w którym twierdzi, iż to, że znowu pojawiają się informacje na temat uchylenia jego immunitetu, jest związane z głosowaniem nad wotum nieufności wobec min. Pauliny Hennig-Kloski. Sprawa Collegium Humanum ma być - wedle byłego marszałka Sejmu - szantażem wobec niego.
- Jestem zasmucony i zaskoczony główną narracją, którą podjął Szymon Hołownia - przyznał w "Poranku TOK FM" Wojciech Szeląg z TVP Info. Według gościa Dominiki Wielowieyskiej Hołownia tworzy "aurę spisku" i sugeruje, że dziennikarze oraz prokuratura "są na czyimś pasku". A biorąc pod uwagę, że były lider Polski 2050 nadal jest politykiem koalicji, która - jak podkreślił Szeląg - wykreowała obecne władze wymiaru sprawiedliwości, to "tchnie paranoją".
- To bardzo paranoiczne podejście i efekt rozdętego ego - ocenił. I stwierdził, że sam broniłby się zupełnie inaczej. - Mówiłbym: Koledzy dziennikarze, róbcie, co robicie, wyjaśnijcie sprawę - powiedział Szeląg.
Niezmienna linia obrony Hołowni
Jacek Nizinkiewicz z "Rzeczpospolitej" przypomniał, że kilkukrotnie rozmawiał na temat Collegium Humanum z Szymonem Hołownią i ten utrzymywał, że nie podjął tam nauki. - Jego linia obrony była i jest niezmienna - powiedział gość Dominiki Wielowieyskiej, dodając, że będzie "trochę bronił" polityka.
- Hołownia to jest osoba, która ma duże doświadczenie, nie tylko medialne. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby ktoś połasił się na zdobycie wyższego wykształcenia na skróty - ocenił Nizinkiewicz. Według dziennikarza "Rz" Hołownia raczej nie ma kompleksów i nie jest "łasy na kasę". - Nie wydaje mi się, żeby trzeba było odwoływać się do takich metod, o których mówił Szymon Hołownia. Polska 2050 Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz i tak jest podzielona - skomentował gość TOK FM, wskazując na zawirowania wokół Polski 2050, czyli partii, którą Hołownia stworzył.
Źródło: TOK FM