Jest decyzja prezydenta ws. lex Kamilek. "Nie chodzi o to, by tworzyć wyrwę"
- Koledzy i koleżanki z Konfederacji w wielu kwestiach mają zbieżne poglądy z Prawem i Sprawiedliwością, ale w pewnych kwestiach zasadniczo się różnimy - tak TOK FM poseł PiS Andrzej Śliwka odniósł się do starcia między byłym premierem Mateuszem Morawieckim a liderem Konfederacji Sławomirem Mentzenem i stanowczych słów Jarosława Kaczyńskiego. Polityk komentował też decyzję prezydenta w sprawie weta tzw. lex Kamilek.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany wprowadzała nowela ustawy o ochronie małoletnich;
- Dlaczego Karol Nawrocki zawetował lex Kamilek;
- Co poseł PiS Andrzej Śliwka uważa o decyzjach prezydenta;
- Jakie są obecne relacje między PiS a Konfederacją.
Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o ochronie małoletnich, czyli tzw. lex Kamilek. Nowela miała wprowadzić zapis, że od rodziców i opiekunów szkoły nie będą wymagały zaświadczenia o niekaralności z KRK, a jedynie oświadczenia składane pod rygorem odpowiedzialności karnej. Informacje z KRK co do tych osób miała uzyskiwać osoba kierująca jednostką oświatową (np. dyrektor szkoły).
Jak ocenił w TOK FM poseł Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Śliwka, zapisy zawarte w tym dokumencie to "krok za daleko". - Zaświadczenie jest optymalne w tym zakresie, bo oświadczyć można wszystko. Wolałbym, żeby ministerstwo sprawiedliwości zrobiło wszystko co w jego mocy, żeby na przykład w mObywatelu była możliwość pozyskania zaświadczenia z KRK błyskawicznie. Nie powinno chodzić o to, by deregulować przepisy i tworzyć pewną wyrwę w ochronie dzieci - mówił gość "Wywiadu Politycznego".
Gość TOK FM był pytany także o weto w sprawie ustawy o pomocy Ukraińcom. Stwierdził, że prezydent w tym kontekście "zachował się odpowiedzialnie".
Obecne przepisy regulujące pobyt Ukraińców w Polsce obowiązują do końca września. Rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował, że do 8 września zaproponowane zostanie nowe rozwiązanie regulujące kwestie świadczeń wobec wszystkich obcokrajowców w naszym kraju. Zaznaczył przy tym, że przepisy nie będą dotyczyły wyłącznie świadczeń 800 plus. Nawrocki tłumaczył weto między innymi niezgodą na pobieranie tego świadczenia przez niepracujących obywateli Ukrainy.
Najbliższe posiedzenie Sejmu odbędzie się 9 września, co oznacza, że prawdopodobnie wtedy projekt trafi pod obrady. Prowadzący audycję w TOK FM zapytał posła PiS, czy Kancelaria Sejmu wysłała odpowiedź w sprawie wniosku klubu Prawa i Sprawiedliwości o przyspieszenie najbliższego posiedzenia.
- W moim przekonaniu niestety prawdopodobnie nic nie zostanie zmienione i bardzo żałuję. Rozmawiam z politykami z dłuższym stażem parlamentarnym i mówią, że tak leniwego Sejmu nigdy nie było. Co z kolei jest wynikiem przede wszystkim tego, że rząd nie wysyła ustaw - odpowiedział Śliwka.
PiS kontra Konfederacja
Nie brakuje emocji między PiS a Konfederacją. Był premier Mateusz Morawiecki wziął udział w spotkaniu ze Sławomirem Mentzenem w ramach wydarzenia "Piwo z Mentzenem w Warszawie". Morawiecki na początku powiedział, że "w ogólnie nie powinien tutaj przychodzić" i ocenił, że lider Konfederacji powinien przeprosić prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego za słowa o "politycznym gangsterze". Sam Kaczyński na spotkaniu ze swoimi zwolennikami w Białymstoku krytykował Konfederację. Jak przekonywał, "niegodnym moralnie jest, gdy powstaje grupa o gigantycznych dochodach, a inni żyją w biedzie. My takiej Polski nie chcemy, to Sławomir Mentzen takiej Polski chce".
- Koledzy i koleżanki z Konfederacji w wielu kwestiach mają zbieżne poglądy z Prawem i Sprawiedliwością, ale w pewnych kwestiach zasadniczo się różnimy - tak napięcia między PiS a Konfederacją skomentował Andrzej Śliwka. W tym kontekście wskazał np. na "Deklarację Polską". To postulaty Prawa i Sprawiedliwości, których celem jest - według jego twórców - zażegnanie niebezpieczeństw związanych m.in. z utratą przez Polskę suwerenności i niepodległości.
- A jeżeli teraz Jarosław Kaczyński będzie obrażać Konfederację, to może się jednak okazać, że nie będziecie mieli koalicjanta potrzebnego do znajdowania większości - zwrócił uwagę prowadzący.
- Prezes Jarosław Kaczyński w żaden sposób nie obraził żadnego polityka Konfederacji - zareagował krótko polityk.
Na koniec podkreślił, że wychodzi z założenia, że "nie ma wroga na prawicy." - Podobne założenie mają także moi koledzy i moje koleżanki z PiS - skwitował w TOK FM.