Kolejne osoby wyrzucone z SOP-u. Czystka po "miażdżącym" audycie
Decyzje personalne w sprawie funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa podejmuje autonomicznie szef tej formacji - tak minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, skomentował odwołanie dwóch kolejnych funkcjonariuszy SOP-u ze szczebli dyrektorskich.
- Dwie kolejne osoby w Służbie Ochrony Państwa zostały odwołane ze stanowiska;
- Stanowiska stracili zastępca dyrektora zarządu SOP i dyrektor jednego z oddziałów;
- Niewykluczone są kolejne odwołania w Służbie Ochrony Państwa.
Rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Karolina Gałeckaw piątek potwierdziła, że w Służbie Ochrony Państwa zostały odwołane ze stanowiska dwie kolejne osoby. To zastępca dyrektora zarządu SOP oraz dyrektor jednego z oddziałów. - W czwartek został odwołany zastępca dyrektora zarządu, a w środę główny dyrektor jednego z oddziałów - poinformowała Gałecka.
To już kolejne odwołania w SOP-ie. W wyniku zleconego w formacji audytu odwołano wcześniej czterech innych dyrektorów i jednego zastępcę. Dodatkowo, w związku z naruszeniem zasad etyki i grożeniem dziennikarzowi, jeden z funkcjonariuszy został zawieszony.
Będzie więcej zwolnień w SOP-ie?
Niewykluczone są kolejne odwołania w Służbie Ochrony Państwa. Szef MSWiA, Marcin Kierwiński, zapewnił, że w tej sprawie szef formacji płk. Tomasz Jackowicz ma wolną rękę. - To są jego autonomiczne decyzje. Nie wiem, czy będą dalsze zwolnienia w Służbie Ochrony Państwa, czy zmiany na szczeblach dyrektorskich - komentował minister.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...
Quiz: Dużo się działo - sprawdź swoją wiedzę o wydarzeniach z ostatniego tygodnia!
Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!
Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.
Promocje nie łączą się.
Jak stwierdził Kierwiński, komendant SOP-u wykonuje zlecone mu zadanie, jakim jest "przywracanie porządku w Służbie". - To będzie proces długotrwały, trudny, ale jestem przekonany, że po tych decyzjach Służba będzie działała sprawniej - ocenił szef MSWiA.
"Miażdżący" audyt w SOP po kradzieży auta Tusków
Zwolnienia w Służbie Ochrony Państwa mają związek z audytem zleconym w tej formacji, który - jak podkreśliła rzeczniczka MSWiA - jest miażdżący.
Wcześniej szef MSWiA Marcin Kierwiński po zakończonej kontroli w SOP podjął decyzję o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec gen. bryg. Radosława Jaworskiego i jego zawieszeniu. Jaworski od dłuższego czasu przebywał na zwolnieniu lekarskim, a wcześniej na zaległym urlopie. Sprawa miała być związana z kradzieżą auta należącego do rodziny premiera Donalda Tuska, do której doszło we wrześniu ubiegłego roku.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało 20 stycznia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec komendanta Służby Ochrony Państwa. Gen. Jaworski został zawieszony w pełnieniu czynności służbowych, a jego obowiązki przejął płk Tomasz Jackowicz.
Do kradzieży auta należącego do rodziny szefa rządu doszło we wrześniu ubiegłego roku. Spod domu w Sopocie, będącego własnością premiera, sprawcy skradli Lexusa. Po kradzieży auta zwolnieni ze stanowiska zostali dyrektor i wicedyrektor biura ochrony premiera, a szef SOP-u gen. Radosław Jaworski najpierw poszedł na zaległy urlop, a następnie wziął zwolnienie lekarskie. W związku z tą sytuacją szef MSWiA Marcin Kierwiński poprosił o raport i informacje ze strony Służby Ochrony Państwa.
Źródło: TOK FM, PAP/ Fot. Sławomir Kamiński