Marsz Niepodległości 2025. Uczestnicy zapalą race mimo zakazu? "Jawna szykana"
- Zablokowanie możliwości używania rac podczas Święta Niepodległości jest jawną szykaną wobec uczestników - mówił w TOK FM Witold Tumanowicz. Poseł Konfederacji nie ukrywał, że ma nadzieję, że uczestnicy nie dostosują się do zakazu wojewody.
- Nawet 100 tysięcy osób ma przemaszerować ulicami Warszawy w Marszu Niepodległości - to szacunki organizatorów wydarzenia;
- Na marszu będzie obowiązywał zakaz materiałów pirotechnicznych;
- "Polacy nie powinni się dać zastraszyć tego typu szykanom" - stwierdził w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM Witold Tumanowicz z Konfederacji.
Zakaz latania dronami nad centrum Warszawy, a także zakaz noszenia i odpalania pirotechniki oraz noszenia broni palnej wszelkiego rodzaju, w tym rozładowanej - to ograniczenia, które będą obowiązywały 11 listopada w stolicy w związku z obchodami Narodowego Święta Niepodległości.
Ograniczenia dotyczące pirotechniki nie podobają się organizatorom marszu. - Akurat zablokowanie możliwości używania rac podczas Święta Niepodległości jest jawną szykaną wobec uczestników. Wiemy doskonale, że w Stanach Zjednoczonych 4 lipca Amerykanie potrafią świętować bardzo hucznie, z pirotechniką Deklarację Niepodległości - mówił w “Wywiadzie Politycznym” w TOK FM Witold Tumanowicz z Konfederacji.
A, jak ocenił, race w Polsce są dużo bezpieczniejsze. - Nie przypominam sobie, żeby komuś przez te 15 lat zdarzyła się jakakolwiek krzywda. Natomiast wyglądają bardzo efektownie i niestety wojewodzie chyba to, żeby były ładne obrazki z Marszu Niepodległości się po prostu nie podoba - stwierdził rozmówca Macieja Kluczki.
Marsz Niepodległości 2025. Nawrocki zapali racę wbrew zakazowi?
Czy race będę więc odpalane mimo tego zakazu? - Mam nadzieję, że będą. Polacy nie powinni się dać zastraszyć tego typu szykanom - powiedział poseł Konfederacji.
Według informacji dziennikarza Polsatu Marcina Fijołka prezydent Karol Nawrocki, który wybiera się na marsz, ma być po cichu sondowany przez organizatorów, aby w sprzeciwie do rządzących sam zapalił racę.
- Ja nie będę niczego doradzał panu prezydentowi, mam nadzieję, że będzie przede wszystkim z biało czerwoną flagą, będzie razem z Polakami, manifestował przywiązanie do naszej ojczyzny. Głownie tego prawdopodobnie wszyscy, którzy tam będą zgromadzeni, oczekują od prezydenta - powiedział Tumanowicz.
Źródło: TOK FM