Na czym teraz Tusk oprze swój przekaz? "Wciąż ma jeszcze możliwość"
- Ważne jest, żeby próbować pokazywać, że nie można się chronić przed Rosją bez wspierania Ukrainy. Krótko mówiąc, że jest to w naszym interesie, nawet jeśli Ukrainiec będzie pierwszy w kolejce do lekarza, czy też to innych usług - tak ostatnie wystąpienie Donalda Tuska skomentował w TOK FM prof. Andrzej Rychard z Polskiej Akademii Nauk.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Premier przekonywał na EFNI, że "współpraca jest w interesie wszystkich Polaków i Ukraińców";
- "Donald Tusk i rząd mają wciąż jeszcze możliwość uzyskania wsparcia ze strony społeczeństwa dla pewnej kontynuacji pomocy dla Ukrainy, także dla uchodźców" - ocenił prof. Andrzej Rychard z Polskiej Akademii Nauk;
- Co będzie kluczowe?
Donald Tusk podczas Europejskiego Forum Nowych Idei wygłosił przemówienie zatytułowane: "Wojna czy pokój". Jak mówił w ostatnich dniach rozmawia "z ludźmi, którzy pomogą przygotować takie działania, które przywrócą i Ukraińcom i Polakom przekonanie, że nasza solidarność i współpraca jest w interesie wszystkich Polaków i Ukraińców".
Przekonywał przy tym, że obecnie "to Ukraina pokazuje, że ci, którzy maja rację, nie muszą być słabi, mogą być silni". - Nie ma piękniejszego obrazu w polityce, trochę jak w dawnych westernach, niż ta synteza siły i moralności. To jest najpiękniejszy obraz w polityce i bardzo bym chciał, czy to jest życie gospodarcze, polityczne, kultura, obrona granic, żebyśmy znowu przywrócili wszystkim wiarę w to, że etyka, moralność, dobro mogą współgrać z siłą, determinacją i twardością wtedy, gdy trzeba nas i tych wartości bronić - przekonywał też.
"Nie można się chronić się przed Rosją bez wspierania Ukrainy"
Jak ocenił w TOK FM prof. Andrzej Rychard, to próba budowy przekazu na tym, że sama antyrosyjskość już nie wystarcza i że musi być ona budowana też na proukraińskości.
- Ważne jest, żeby próbować pokazywać, że nie można się chronić przed Rosją bez wspierania Ukrainy. Krótko mówiąc, że jest to w naszym interesie, nawet jeśli Ukrainiec będzie pierwszy w kolejce do lekarza, czy też to innych usług społecznych. Co więcej, Donald Tusk i rząd mają wciąż jeszcze możliwość uzyskania wsparcia ze strony społeczeństwa dla pewnej kontynuacji pomocy dla Ukrainy, także dla uchodźców - dodał ekspert z Instytutu Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk.
Zwrócił przy tym uwagę, że wbrew temu, co się niekiedy słyszy, poziom poparcia nie jest "radykalnie malejący". - Jak wychodzi, chociażby z badań CBOS-u Polacy wciąż jednak chcą pomagać Ukrainie i Ukraińcom - podkreślił w "Wywiadzie politycznym".
- Nastroje w 2025 są jednak inne niż były w 2022 roku czy jeszcze na początku 2023 roku - zwróciła uwagę prowadząca Karolina Lewicka.
- Absolutnie są inne. Są gorsze, są słabsze, ale to nie tak, że sympatie są całkowicie odwróciły - odpowiedział prof. Andrzej Rychard.
Zwrócił przy tym uwagę na koniec, że w tym kontekście najważniejsze jest to, by pokazać, co oznacza brak wsparcia dla Ukrainy z punktu widzenia narodowego interesu Polski. - Jeszcze szansa, by utrzymać nastrój, na którym nadal będzie można budować wsparcie dla Ukrainy - skwitował w TOK FM.
Źródło: TOK FM