,
Obserwuj
Polityka

Nawrocki może zacierać ręce. "Wszedł niczym Predator i jest ubóstwiany"

Aleksandra Gruszczyńska
3 min. czytania
11.09.2025 19:10

Prezydent Karol Nawrocki uplasował się na pierwszym miejscu w najnowszym rankingu zaufania. Jak mówił w TOK FM dziennikarz Tygodnia Polityka Rafał Kalukin, do tej pory prawa strona sceny politycznej nie miała "takiego bohatera". - Nawrocki szybko się uczy i zaczął wypełniać lukę na prawicy. Jest politykiem, który budzi podziw i fascynację - dodał gość "Wywiadu Politycznego". 

fot. East News
  • Prezydent Nawrocki ma powodu do radości. Został właśnie liderem rankingu zaufania;
  • Jak ocenił w TOK FM dziennikarz Rafał Kalukin, Nawrocki wszedł do Pałacu Prezydenckiego niczym Predator;
  • - Przekaz jest taki, że Nawrocki po prostu wszedł do Pałacu Prezydenckiego i miażdży całą stronę rządową - powiedział rozmówca Karoliny Lewickiej. 

Prezydent Karol Nawrocki jest liderem najnowszego rankingu zaufania przygotowanego przez CBOS; ufa mu 52 proc. badanych. Na drugim miejscu znalazł się lider Konfederacji Sławomir Mentzen z wynikiem 44 proc. zaufania, a na trzecim - wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski z wynikiem 43 proc.

W rankingu nieufności pierwsze miejsce zajął prezes PiS Jarosław Kaczyński z wynikiem 59 proc. (wzrost o 6 pkt proc.). Na drugim miejscu uplasował się lider Konfederacji Korony Polskiej, Grzegorz Braun z wynikiem 56 proc. - to wzrost o 4 pkt proc. wobec ostatniego badania w lipcu. Na trzecim miejscu znalazł się premier Donald Tusk, któremu po wzroście o 3 pkt proc., nie ufa 54 proc. badanych.

Badanie przeprowadzono na reprezentatywnej próbie pełnoletnich mieszkańców Polski, wylosowanej z rejestru PESEL. Zrealizowano je w dniach od 21 sierpnia do 1 września na próbie liczącej 917 osób (w tym: 64,6 proc. metodą CAPI, 18,8 proc. - CATI i 16,7 proc. - CAWI).

Pierwsze miejsce w sondażu zaufania zupełnie nie zdziwiło gościa TOK FM Rafała Kalukina. Jak zaznaczył dziennikarz Tygodnik Polityka, jeżeli porównamy pierwszy publiczne występy na początku kampanii wyborczej Nawrockiego, czy nawet jeszcze te pod koniec ubiegłego roku, to była to postać bardzo mało wyrazista, przynajmniej, jak zaznaczył Kalukin, na tle Karola Nawrockiego dzisiejszego, więc widać, że on się bardzo szybko uczy i nabiera umiejętności i charyzmy. 

- On zaczął wypełniać na prawicy lukę człowieka, którego można lubić, łatwo go poprzeć i docenić jego krzepę i siłę. Wcześniej PiS i cała prawica nie miały tego typu bohatera - zaznaczył gość "Wywiadu Politycznego". W ocenie Kalukina przez pierwszy miesiąc prezydentury wizerunek Nawrockiego jako fightera był bardzo wzmacniany przez PiS.

- W przestrzeni publicznej i mediach społecznościowych starano się pokazać, że jego wejście do Pałacu Prezydenckiego to było wejście politycznego monstrum, takiego Predatora, który po prostu tam wszedł i miażdży całą tę stronę rządową. I w całkiem dużym stopniu to się udało rozegrać marketingowo tak, jak chciał Kaczyński - wyjaśnił rozmówca Karoliny Lewickiej. 

Kalukin zaznaczył, że co prawda Andrzej Duda zbierał więcej elektoratu środka, to mechanizm twardej polaryzacji w przypadku Nawrockiego sprawdza się doskonale, bo on zbiera głosy całej prawej strony sceny politycznej i wytrąca argumenty Konfederacji. 

- Niewątpliwie jest on dzisiaj politykiem nie tyle nawet lubianym, ile po prostu budzącym podziw i wielką fascynację. I nie bójmy się tego tak nazwać, Nawrocki jest po prostu ubóstwiany - speuentował dziennikarz Tygodnika Polityka.  

Źródło: TOK FM, PAP