Nawrocki się "zawetował"? "Coraz bardziej zaczyna mu to szkodzić"
Karol Nawrocki w cztery miesiące zawetował 17 ustaw. - Środowisko prawicowe stało się tak podzielone i różnorodne, że trudno obsługiwać całość. Raz jednych zadowoli, wtedy inni są niezadowoleni. A on stara się lawirować - mówiła w TOK FM Joanna Sawicka z Polityki Insight.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Karol Nawrocki wetuje tyle ustaw?
- Komu na rękę jest sprzeciw prezydenta wobec decyzji Sejmu?
Prezydent od początku tygodnia zawetował dwie ustawy. Ale zdaniem Krzysztofa Bosaka z Konfederacji powinien wetować więcej, bo "złe ustawy ciągle wychodzą z Sejmu, prezydent wetuje tylko niektóre, ten rząd nie jest w stanie prawie nic pożytecznego napisać i stworzyć". Karol Nawrocki - od zaprzysiężenia 6 sierpnia - zawetował 17 ustaw.
- Politycy partii rządzącej mówią, że prezydent się zawetował. Coś w tym jest - komentowała w "Poranku TOK FM" Joanna Sawicka z Polityki Insight. Krytykowała Nawrockiego za brak proaktywnej postawy. - Złoży kontrpropozycję dla ustawy łańcuchowej, ale nie ma swojego programu, nie realizuje swoich postulatów, tylko przede wszystkim wetuje - stwierdziła.
Jak dodała prezydent "nie prowadzi zaangażowanej polityki zagranicznej, więc jest kojarzony głównie z tym, że blokuje prace rządu". - Coraz bardziej zaczyna mu to szkodzić - oceniła.
Tomasz Żółciak z Money.pl przypomniał, że Andrzej Duda przez dwie kadencje zawetował w sumie 21 ustaw, a Nawrocki ma już na koncie 17 wet.
Kto się cieszy z decyzji Nawrockiego?
Zdaniem prowadzącej "Poranek TOK FM" Karoliny Lewickiej, politycy Konfederacji sprawiają wrażenie zadowolonych z wet Nawrockiego. - Konfederacja jest na całkiem niezłej pozycji. Oczekuje od prezydenta, że będzie realizował postulaty i oczekiwania Konfederacji. A prezydent do tej pory dosyć chętnie realizował postulaty tego środowiska - mówiła Sawicka.
Ale jej zdaniem sytuacja z podpisaniem ustawy futerkowej przy jednoczesnym zawetowaniu łańcuchowej pokazuje, że Nawrocki stara się odpowiadać na oczekiwania różnych środowisk. - Środowisko prawicowe stało się tak podzielone i różnorodne, że trudno obsługiwać całość. Raz jednych zadowoli, wtedy inni są niezadowoleni. A on stara się lawirować - zaznaczyła analityczka.
- Rzeczywiście w poniedziałek musi zrobić dobrze Konfederacji, we wtorek PiS-owi, trzeciego dnia nawet może puścić oko do Brauna i jego ludzi, więc to będzie generowało takie napięcie, kontrowersje - zgodził się Żółciak.
Źródło: TOK FM