advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Nowi sędziowie TK nie składają broni. "Domagamy się, składamy różne pisma"

oprac. MZ
2 min. czytania
27.04.2026 19:24

- Jako sędziowie domagamy się, żądamy, składamy różne pisma, które ostatecznie mają doprowadzić na drodze prawnej - czy to krajowej czy międzynarodowej do tego, żebyśmy usiedli za stołem sędziowskim - mówił w TOK FM prof. Krystian Markiewicz, jeden z sędziów Trybunału Konstytucyjnego niedopuszczonych do orzekania.  

Prof. Krystian Markiewicz
Prof. Krystian Markiewicz
fot. Anita Walczewska/East News
  • W Trybunale Konstytucyjnym wciąż mamy klincz po tym, jak prezydent odebrał ślubowanie jedynie od dwojga z sześciorga wybranych sędziów;
  • Jakie działania podejmują sędziowie, którzy chcą rozpocząć pracę w TK? 

W czwartek rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego, prok. Anna Adamiak poinformowała, że w Prokuraturze Krajowej wszczęto śledztwo w sprawie dotyczącej niedopuszczenia do orzekania czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

- Musimy zrobić wszystko, żeby legalnie wybrani sędziowie mogli usiąść za stołem sędziowskim - oświadczył w TVN24 Waldemar Żurek. Minister sprawiedliwości podkreślił: - Wszyscy współpracownicy, którzy dzisiaj wykonują polecenia pełniącego obowiązki prezesa Trybunału (Bogdana Święczkowskiego) powinni się zastanowić, czy chcą razem z nim odpowiadać za naruszanie polskiej konstytucji i ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. 

- My jako sędziowie domagamy się, żądamy, składamy różne pisma, które ostatecznie mają doprowadzić na drodze prawnej - czy to krajowej czy międzynarodowej do tego, żebyśmy usiedli za stołem sędziowskim. Żeby zwrócić uwagę na to, że to jest też niewykonywanie pewnych obowiązków ze strony prezesa Święczkowskiego - mówił w “Wywiadzie Politycznym” w TOK FM prof. Krystian Markiewicz, jeden z sędziów Trybunału Konstytucyjnego niedopuszczonych do orzekania.  

Członek Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" podkreślił, że sędziowie chcą być w tym skuteczni. - Bo to jest nasze zobowiązanie wobec nas wszystkich - wobec państwa, wobec obywateli, którzy nas wybrali za pośrednictwem posłów - mówił rozmówca Karoliny Lewickiej.

Redakcja poleca

Jak dodał, działania może i powinno też podjąć państwo. - Zresztą postępowanie karne zostało wszczęte. Bo przecież nie może być tak, żeby ktoś przez własne “widzimisię” doprowadzał do tego, że nie działa jeden z podstawowych bezpieczników naszych praw i wolności, czyli Trybunał Konstytucyjny - stwierdził prof. Markiewicz.

Patowa sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym 

13 marca Sejm wybrał sześcioro sędziów TK. Prezydent odebrał ślubowania od dwóch z nich – Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka. 9 kwietnia ci sędziowie oraz czworo pozostałych sędziów - Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska - złożyło w sejmowej Sali Kolumnowej ślubowanie z formułą, że robią to “wobec prezydenta”. Następnie przekazali pisemne roty ślubowań wobec prezydenta na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta.

Szostek i Bentkowska objęli urzędy w TK. Prezes TK Bogdan Święczkowski powiedział, że cztery pozostałe osoby nie objęły urzędów, bo wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie “wobec prezydenta”.

W sprawie niedopuszczenia do orzekania czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego w Prokuraturze Krajowej wszczęto śledztwo.

Źródło: TOK FM/PAP