Jaka przyszłość czeka PSL? "Jest trudny do połknięcia, a jeszcze trudniejszy do strawienia"
Mateusz Morawiecki zerka w kierunku potencjalnej koalicji z PSL-em. - Z tej mąki żadnego politycznego chleba nie będzie - nie ma wątpliwości Zuzanna Dąbrowska, zastępczyni redaktora naczelnego Polskiej Agencji Prasowej. Jaka polityczna przyszłość czeka ludowców?
- Według ostatnich sondaży PSL ma poniżej 4 proc. poparcia;
- Czy ludowcy mają szansę samodzielnie wejść do Sejmu w kolejnych wyborach?
- Z kim ludowcy mogą zawrzeć koalicję?
Mateusz Morawiecki, pytany niedawno o obecność PSL i Polski 2050 w koalicji do końca kadencji, powiedział w Polsat News, że “jest duża szansa, że nie wytrzymają”. Czy Morawiecki szykuje sobie PSL jako potencjalnego koalicjanta?
- W takiej roli PSL i grupa Morawieckiego są w sobie potrzebni i w żadnej innej. Z tej mąki żadnego politycznego chleba nie będzie. Politycy mają doskonałą pamięć, szczególnie ludowcy są z tego słynni. Żadna partia centrowa, nawet z bardzo pięknymi deklaracjami o łączeniu Polaków, nie przetrwała na scenie politycznej. I nie przetrwa - mówiła w “Wywiadzie Politycznym” w TOK FM Zuzanna Dąbrowska - zastępczyni redaktora naczelnego Polskiej Agencji Prasowej.
Rozmówczyni Karoliny Lewickiej tłumaczyła, że “chodzi o to, żeby zastraszyć swoich suwerenów - z jednej strony prezesa Kaczyńskiego, z drugiej premiera Donalda Tuska. - I żeby pokazać, że te mniejsze byty nie są wcale skazane na tych suwerenów. I tylko tyle. Tu nic nie powstanie, żadna nowa jakość. Bo nie ma żadnych szans na przekroczenie 5-procentowego progu. Bo nawet jeżeli pewien potencjał ma Morawiecki, zapewne większy niż PSL, to i tak jego wyborcy nie będą mogli patrzeć na tzw. “tygryska”, czyli wicepremiera Kosiniaka-Kamysza, bo za dużo się wydarzyło, za dużo słów padło, żeby ktokolwiek zbudował z tego spójny byt polityczny - oceniła dziennikarka.
Z kim PSL pójdzie na wybory w 2027 roku?
Według gościni TOK FM PSL pójdzie do wyborów w 2027 roku na listach z Koalicją Obywatelską, choć to też się im nie uśmiecha. - Mają do wyboru zostać połknięci jako kolejna przystawka. Polska 2050 ma właściwie to już za sobą. Niezależnie od tego co robi, jak bardzo się stara, została zjedzona. Pozostały na talerzu jakieś resztki, zobaczymy, czy one się do czegoś przydadzą. Ale Polski 2050 jako tej siły politycznej, która może myśleć o jakiejkolwiek samodzielności właściwie nie ma. Następny w kolejce jest PSL - wskazała Dąbrowska.
Jak jednak podkreśliła, “PSL jest znacznie trudniejszy do połknięcia, a jeszcze trudniejszy do strawienia”. - Ponieważ ma przebogatą historię, niesamowite doświadczenie, także w roli tej partii obrotowej i dlatego pewnie Donald Tusk miałby większe opory. Ale też PSL nie ma wyjścia, musi iść w jakiejś formule z Koalicją Obywatelską, albo zniknie, albo się rozłamie. Część pójdzie do PiS-u, część na listy KO, co jest oczywiście najgorszym scenariuszem dla PSL-u i chyba ostatnim - podsumowała zastępczyni redaktora naczelnego Polskiej Agencji Prasowej.
Źródło: TOK FM