,
Obserwuj
Polityka

Polacy skarżą się na butelkomaty. Ministra klimatu komentuje w TOK FM

oprac. Marta Zdanowska
2 min. czytania
26.03.2026 10:19

Jak działa system kaucyjny w Polsce? - Mamy przede wszystkim dużo więcej zwrotów niż miało to miejsce w tzw. żółtych koszach - mówiła w TOK FM ministra klimatu i środowiska Paulina Henning-Kloska. Odniosła się także do programu Czyste Powietrze. 

Paulina Henning-Kloska
Paulina Henning-Kloska
fot. Tomasz Jedrzejowski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak rząd zmienia program Czyste Powietrze?
  • Jak działa system kaucyjny w Polsce?

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego wraz z funkcjonariuszami Straży Granicznej zatrzymali w środę prezesa spółki podejrzewanego o oszustwo związane z programem "Czyste Powietrze". Mężczyzna został aresztowany. Na chwilę obecną pokrzywdzonych zostało 37 beneficjentów programu, a działania spółki mogły doprowadzić do nadużyć finansowych na kwotę ponad 2 mln zł.

Ministra klimatu i środowiska Paulina Henning-Kloska tłumaczyła w "Poranku TOK FM", że warunki programu “Czyste Powietrze” musiały zostać zmienione, aby wyeliminować nadużycia.

- Zastaliśmy ten program po latach rządów PiS w bardzo złym stanie. I jest postawiony na nogi. Jego stosowanie nie jest zawężone. Te same osoby, które mogły korzystać z tego programu mogą to robić dalej. Są postawione kryteria, które nie pozwalają wyłudzać pieniędzy z systemu - przekonywała w rozmowie z Dominiką Wielowieyską.

Jak dodała, oszustwa nie były jednak odosobnionym przypadkiem. - Wczoraj mieliśmy pierwsze zatrzymanie szefa firmy, który wyłudzał pieniądze od ludzi. Bo system był tak skonstruowany, że narażał ludzi na niebezpieczeństwo. Ja mam przynajmniej 500 zawiadomień do prokuratury. Jest więcej tego typu problemów z rozliczeniem inwestycji, bo wykonawca wziął pieniądze i zniknął. To ściąganie pieniędzy od takich ludzi o najniższych dochodach - mówiła polityczka KP Centrum.

Przypomnijmy, że program “Czyste Powietrze” obejmuje m.in. wymianę tzw. kopciuchów. - Kiedyś to była albo wymiana kopciuchów albo termomodernizacja. Teraz robimy kompleksowe modernizacje - od termomodernizacji po wymianę kopciucha tak, żeby też podnosić efektywność energetyczną budynków a nie narażać ludzi na rachunki grozy - wskazała Henning-Kloska.

Redakcja poleca

System kaucyjny w Polsce. Polacy skarżą się na butelkomaty

Szefowa resortu klimatu i środowiska spotka się w czwartek z operatorami systemu kaucyjnego, by omówić - jak je nazywa - problemy logistyczne związane ze zwrotami butelek i puszek. Część Polaków skarży się bowiem na problemy z odzyskaniem zapłaconej kaucji i nie działające butelkomaty.

Jak tłumaczyła ministra, wdrażanie systemu kaucyjnego wszędzie wiąże się z początkowymi problemami, ale szybko przynosi wymierne korzyści ekonomiczne i środowiskowe.

- Mamy przede wszystkim dużo więcej zwrotów niż miało to miejsce w tzw. żółtych koszach. Czyli po wielu latach selektywnej zbiórki do koszy żółtych trafiało mniej więcej 30 proc. butelek PET. Dziś już widzimy, że notujemy większe zwroty - na poziomie 50, nawet 60 proc. - zaznaczyła gościni TOK FM.

System kaucyjny działa w Polsce od pół roku. W ubiegłym roku średni poziom zbiórki butelek plastikowych wyniósł 45 procent. Według unijnych wymogów, powinien sięgać 77 procent. W Chorwacji, po kilku latach działania systemu, odzyskuje się nieco ponad 90, a w Niemczech blisko 100 procent opakowań.

Źródło: TOK FM