,
Obserwuj
Polityka

Polska 2050 bez "czarodziejskiej różdżki". Partia chce się odbić w sondażach

Marta Szumna-Mitek
2 min. czytania
06.02.2026 09:04

- Nie chcemy odnosić się do czarów, tylko do strukturalnej pracy - stwierdziła Ewa Schaedler z Polski 2050. Jak zaznaczyła I wiceprzewodnicząca partii, Polska 2050 ma cel, by odbić się od niskiego poparcia w sondażach.

Posłowie Polski 2050 w Sejmie
Posłowie Polski 2050 w Sejmie
fot. Dawid Zuchowicz

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Ewa Schaedler postrzega obecną sytuację Polski 2050 w sondażach?
  • Jak posłanka Polski 2050 komentuje konflikt między Czarzastym a ambasadorem USA?

Jesteśmy niewątpliwie w  trudnym momencie dla naszego ugrupowania - przyznała w "Poranku TOK FM" Ewa Schaedler, I wiceprzewodnicząca Polski 2050. Jej zdaniem bardzo niskie poparcie w sondażach jest dobrym punktem, żeby się od niego odbić.

Według ostatniego badania IBRiS dla Wirtualnej Polski Polska 2050 może liczyć na 2 proc. poparcia. Wybory zwyciężyłaby Koalicja Obywatelska z wynikiem 32 proc., a drugie miejsce w sondażu zajęło Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem mniejszym od lidera o 9 pkt proc.

Jacek Żakowski w "Poranku TOK FM" spytał posłankę, czy Polska 2050 ma plan na poprawę sondaży - być może "czarodziejską różdżkę". - Różdżki czarodziejskie zostawimy, one się niedobrze kojarzą w naszej polityce. Nie chcemy odnosić się do czarów, tylko do strukturalnej pracy - podkreśliła Ewa Schaedler. W jej opinii jest zapotrzebowanie na partie centrowe, jaką jest Polska 2050. - Uważamy, że w Polsce jest bardzo dużo ludzi, którzy potrzebują alternatywy - argumentowała gościni TOK FM.

"Pan ambasador trochę przesadził"

Ewa Schaedler odniosła się również do  konfliktu między marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym a ambasadorem Stanów Zjednoczonych w Polsce, Tomem Rosem.

- Politycy powinni być rozliczani nie z kwiecistego języka czy emocjonalnych wystąpień, ale z tego, czemu służy dana wypowiedź - przekonywała w TOK FM wiceszefowa sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, Ewa Schaedler.

W ten sposób posłanka Polski 2050 skomentowała zerwanie przez ambasadora USA w Polsce, Toma Rose'a, wszelkiej komunikacji i kontaktów z marszałkiem Sejmu, Włodzimierzem Czarzastym. - Tak jak uważam, że pan ambasador trochę przesadził, tak też pan marszałek mógł użyć bardziej delikatnych słów. Wtedy nie zastanawialiśmy się dzisiaj, czy te słowa były właściwe - stwierdziła rozmówczyni Jacka Żakowskiego.

Włodzimierz Czarzasty zapowiadał między innymi, że nie poprze wniosku o nagrodę Nobla dla Donalda Trumpa.

Źródło: TOK FM/ Fot. Dawid Zuchowicz