,
Obserwuj
Polityka

Prezydent Nawrocki lobbystą TV Republika? "Zaskakuje mnie to larum"

2 min. czytania
01.09.2025 09:50

Tylko TV Republika mogła transmitować przemówienie prezydenta w rocznicę Porozumień Sierpniowych w Gdańsku. "Solidarność" zdecydowała, że większość mediów nie miała wstępu na uroczystość. - Zaskakuje mnie to larum dotyczące obecności jednej telewizji, a braku innych - skomentował w TOK FM rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.

Uroczyste spotkanie Zarzadu Regionu Gdanskiego NSZZ "Solidarnosc" w sali BHP, z udzialem prezydenta Karola Nawrockiego
Uroczyste spotkanie Zarzadu Regionu Gdanskiego NSZZ "Solidarnosc" w sali BHP, z udzialem prezydenta Karola Nawrockiego
fot. Oliwia Domanska/East News
  • W Gdańsku odbyły się w niedzielę obchody 45. rocznicy Porozumień Sierpniowych. Przemawiali prezydenci Andrzej Duda i Karol Nawrocki;
  • Transmisję z uroczystości mogła przeprowadzić wyłącznie Telewizja Republika, co wywołało kontrowersje. Dominika Wielowieyska oceniła w TOK FM, że wyglądało to jak lobbowanie;
  • Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przypomniał, że niedawno Republika nie była wpuszczana na konferencje prasowe i nie słyszał wówczas głosów o ograniczaniu wolności mediów.

W niedzielę 31 sierpnia w Gdańsku odbyły się obchody 45. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych i powstania NSZZ "Solidarność". W historycznej sali BHP w Gdańsku przemawiał były prezydent Andrzej Duda oraz jego następca Karol Nawrocki. "Solidarność" odpowiedzialna za organizację wydarzenia zezwoliła na transmisję z uroczystości tylko i wyłącznie Telewizji Republika.

Dominika Wielowieyska w "Poranku TOK FM" stwierdziła, że sytuacja, w której inne stacje są zmuszone do korzystania z sygnału Republiki, jest lobbowaniem na rzecz telewizji związanej z Prawem i Sprawiedliwością. - Wygląda to tak, że Solidarność i kancelaria prezydenta są lobbystami jednej prywatnej stacji - stwierdziła dziennikarka.

- Zaskakuje mnie to larum dotyczące obecności jednej telewizji, a braku innych - odparł rzecznik prezydenta Nawrockiego Rafał Leśkiewicz. - Dlaczego tego larum nie było, kiedy pan premier nie wpuszczał na konferencje prasowe kilku niezależnych telewizji, w tym również tej, która wczoraj pojawiła się na sali BHP? - spytał gość TOK FM, przypominając, że wówczas nie było "głosów krytyki ze strony dziennikarzy, że ogranicza się wolność mediów". I zaznaczył, że kancelaria prezydenta nie organizowała obchodów w Gdańsku, a on nie jest rzecznikiem Republiki.

Wielowieyska przypomniała, że były przypadki agresji ze strony dziennikarzy Republiki. Podkreśliła też, że pracownicy tek telewizji mieli okazję zadawania pytań premierowi Donaldowi Tuskowi. - Mają prawo do zadawania pytań tak samo, jak mają prawo uczestniczyć w konferencjach prasowych pana premiera, co zresztą potwierdziły chyba wyroki sądów administracyjnych - dodał Rafał Leśkiewicz.

Prowadząca "Poranek TOK FM" zwróciła uwagę, że na konferencjach prezydenta Karola Nawrockiego dotychczas nie było możliwości zadać mu pytania. - Prezydent wygłasza oświadczenie, ale pojawiają się później ministrowie z kancelarii pana prezydenta, którzy odpowiadają na pytania wszystkich mediów - wytłumaczył Leśkiewicz.

Redakcja poleca