Sroczyński komentuje słowa Stanowskiego. "Nie chcę symetryzować"
Dziś w "Sabacie symetrystów": strategia Donalda Tuska pt. "faszyzm albo ja", dyskusje o "ukrainizacji" rządu, kontrowersje wokół wypowiedzi Krzysztofa Stanowskiego dotyczących urzędniczki skarbówki oraz licytacja na radykalizm między PiS a Konfederacją. Gościem odcinka jest Marcin Fijołek, dziennikarz Polsat News.
Nowy "Sabat symetrystów" zaczynamy od wotum nieufności wobec Marcina Kierwińskiego. Donald Tusk powraca do strategii "faszyzm albo ja", a po prawej stronie – zaostrzenie antyukraińskiej retoryki, pomysły tropienia Ukraińców w ministerstwach i gesty wobec Wołodymyra Zełenskiego. Marcin Fijołek z Polsat News prognozuje: czy problem ukraiński będzie głównym paliwem kampanii w 2027 roku? A może radykalizacja prawicy bardziej zmobilizuje liberalnych wyborców niż przyniesie nowe głosy PiS?
Drugi temat to Krzysztof Stanowski i jego słowa o "babsku obrzydliwym", urzędniczce skarbówki, która wystawiła mandat za źle naliczony podatek za pizzę. Galopujący Major podsumowuje:
Stanowski powinien uderzać w swoją kategorię wagową. Zapomina, że nie jest już zwykłym dziennikarzem
Na koniec wracamy do strategii obu największych obozów przed wyborami parlamentarnymi. Czy PiS ma dziś coś więcej w zanadrzu niż krytykę Tuska i licytację z Konfederacją na radykalizm? Premier doskonale wie, że jego wyborcy nie muszą go kochać ani bezgranicznie wierzyć w obietnice rządu – wystarczy, że będą przerażeni alternatywą. Zastanawiamy się również, dlaczego efekt Czarnka wciąż nie jest widoczny i ostatecznie znów wszystko może rozstrzygnąć niewielka grupa wyborców, która decyzję podejmuje dopiero na finiszu kampanii.
Całego odcinka "Sabat symetrystów" posłuchasz tutaj: