"Toga wisi, jestem w pełnej gotowości". Sędzia Tuleya wraca do pracy
Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego we wtorek prawomocnie nie zgodziła się na zatrzymanie sędziego Igora Tuleyi i przymusowe doprowadzenie do prokuratury. SN uchylił też zawieszenie sędziego w obowiązkach i obniżenie jego wynagrodzenia.
Następnego dnia przed gmachem sądu na sędziego Igora Tuleyę czekali aktywiści oraz działacze stowarzyszeń sędziowskich.
- (Za mną - red.) dwa lata odsunięcia, ale jestem w gotowości do podjęcia tej pracy. Pewnie na początku będę musiał się oswoić. Natomiast jestem przekonany, że sobie poradzę. Zobaczymy, czy uda mi się dostać. Toga wisi, jestem w pełnej gotowości - mówił represjonowany sędzia.
Sędzia Igor Tuleya 'kartą przetargową' w staraniach o KPO? 'Wolę być kartą przetargową niż pyłkiem'
Tuleyę witał także m.in. sędzia Piotr Gąciarek ze Stowarzyszenia Sędziów Iustitia. - Witamy niezłomnego, odważnego sędziego, który dzisiaj wraca do pracy. Przypomnijmy - to były dwa lata bezprawia. Wierzymy, że dzisiaj zostanie dopuszczony - powiedział.
Prezes Sądu Okręgowego w Warszawie poinformowała sędziego Igora Tuleyę, że zostaje przywrócony do pracy na poprzednich warunkach.
Sędzia Igor Tuleya nie mógł orzekać przez 741 dni.
Posłuchaj podcastu!