Co sądzimy o migrantach w Polsce? "Nie jest aż tak źle, ale to za wcześnie, żeby odtrąbić sukces"
Kwestia uchodźców i migrantów znów zapewne będzie jednym z wiodących tematów kampanii wyborczej. Sejm przyjął uchwałę wyrażającą sprzeciw wobec unijnego mechanizmu relokacji nielegalnych migrantów, która zobowiązuje rząd do stanowczego sprzeciwu wobec propozycji. Prezes PiS Jarosław Kaczyński oświadczył w Sejmie, że kwestia relokacji migrantów w Unii Europejskiej musi być przedmiotem referendum. Dlatego w sondażu, który Radio TOK FM i OKO.press zleciało Ipsosowi, zapytaliśmy Polaków o ich stosunek do obecnych w Polsce migrantów z Afryki, Azji i Bliskiego Wschodu. Chcieliśmy, aby ankietowani wskazali najważniejszą emocję, jaka im się kojarzy.
11 procent badanych wskazało na "strach", a 5 procent na "złość". Aż 27 procent ankietowanych wybrało "niepokój". Dla 19 procent respondentów uchodźcy są "obojętni". "Zaciekawienie" wskazało 5 procent badanych, a "zadowolenie" - 3 procent. "Akceptację" wobec migrantów z Afryki, Azji i Bliskiego Wschodu obecnych w Polsce wyraziło 26 procent respondentów. 4 procent badanych nie umiało wskazać konkretnej odpowiedzi.
"Jestem przerażona przekazem politycznym"
W "Wywiadzie Politycznym" TOK FM do wyników sondażu odnosiła się dr Hanna Machińska. - 43 procent czująca negatywne emocje to dużo. Boimy się, bo nie za wiele wiemy. To ogromny problem, bo te negatywne emocje przekładają się na określone działania, np. niechęć do pomocy czy akceptacja wywózek - wskazała była zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich.
Karolina Lewicka, prowadząca audycję, podkreślała, że wyniki są zróżnicowane. Młodzi wyrażają większą akceptację dla migrantów, niż starsi wyborcy. - Musimy być gotowi do tego, żeby przemawiać też do naszych rodzin czy sąsiadów, żeby zdjąć to odium strachu, który jest nieuzasadniony - dodała Machińska.
Strach przed migrantami dominuje w szczególności wśród wyborców PiS, bo to aż 27 procent osób, wybierających tę partię, tak zadeklarowało w badaniu. - Jestem przerażona tym przekazem politycznym. Migranci, uchodźcy - oni będą tym paliwem wyborczym, który ma siać przerażenie i strach. (...) Nie tędy droga - podsumowała była zastępczyni RPO.
Z kolei dr Paweł Cywiński zwrócił uwagę, że "nie jest aż tak źle, jak myśleliśmy. - Choć oczywiście trzeba na to patrzeć w kontekście politycznym i wyborczym. (...) Temat jest nośny na wielu poziomach, ale jeszcze dyskurs nie jest prowadzony na takim poziomie rasizmu i antyunijnych fobii, jak w 2014 roku. Więc jest nieźle, ale to za wcześnie, żeby odtrąbić sukces - podkreślił ekspert z Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego i portalu uchodźcy.info.
PiS na czele, ale Tusk depcze im po piętach
W czwartek informowaliśmy, że gdyby wybory odbyły się w najbliższy weekend, to wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość - z poparciem 33 procent badanych. Tuż za plecami PiS plasuje się KO. Na partię Donalda Tuska chce zagłosować 31 procent ankietowanych. W Sejmie znalazłaby się jeszcze Konfederacja - 12 procent i Lewica - 8 procent. Z progiem wyborczym dla koalicji (8 proc.) nie poradziłaby sobie Trzecia Droga, czyli Polskie Stronnictwo Ludowe wraz z Polską 2050. Szans na wejście do Sejmu, według sondażu, nie ma też AgroUnia.
W najnowszej odsłonie sondażu Ipsosu dla TOK FM i OKO.press sprawdzono, ile wynosi tzw. sufit poparcia dla partii Jarosława Kaczyńskiego. 25 procent respondentów oceniło, że z pewnością zagłosuje na PiS, a 9 procent wskazało, że rozważa taką opcję, co daje w sumie 34 proc. Kolejne 5 procent badanych udzieliło odpowiedzi, "to mało prawdopodobne, bym zagłosował na PiS". Aż 57 procent ankietowanych stanowczo wykluczyło możliwość wyboru partii Jarosława Kaczyńskiego (jeszcze w grudniu 2022 roku było to 49 proc.). 4 proc. badanych udzieliło odpowiedzi "trudno powiedzieć".
Sondaż na zlecenie TOK FM i OKO.press przeprowadzono metodą CATI (telefoniczny) w dniach 19-22 czerwca na próbie około 1000 osób.