,
Obserwuj
Polityka

"PiS stał się aferoodporny, bo jego wyborcy są prawdoodporni". Ekspert mówi, dlaczego zmieniliśmy się w "politycznych kiboli"

3 min. czytania
30.07.2023 08:13
Zdaniem prof. Przemysława Sadury ostentacyjna korupcja, nepotyzm, afery obozu władzy nie mają wpływu na opinię wyborców, którzy popierają rządzących. - Wyborcy sami założyli sobie klapki na oczy, żeby nie widzieć tego, co robi partia im bliska, a patrzeć tylko na obóz przeciwnika - mówił w TOK FM socjolog i współpracownik "Krytyki Politycznej".
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

"Rzuca się w oczy rozziew między tym, czym żyją media, a tym, co angażuje wyborców. W wywiadach z wyborcami afery pojawiają się bardziej jako coś, co jest odnotowywane, ale nie bulwersujące. Wyłączając wielkomiejski elektorat PO i Lewicy, najbardziej antypisowski, afery obozu władzy odbijają się wśród wyborców słabym echem. Liczne skandale, którymi media żyły tygodniami - jak np. afera gruntowa Mateusza Morawieckiego - nie rezonują w ogóle" - wynika z badań, jakie przeprowadzili prof. Przemysław Sadura i Sławomir Sierakowski, które opisali w książce 'Społeczeństwo populistów'.

Jak doszło do tego, że nie ma już afer, które mogły obalić rząd, a na wyborcach nie robią wrażenia korupcja, nepotyzm, aroganckie wypowiedzi polityków obozu władzy? Prof. Przemysław Sadura mówił w 'Poranku Radia TOK FM', że dwie kadencje rządów Prawa i Sprawiedliwości "zmieniły bardzo wiele w podejściu Polaków do polityki i sfery publicznej".

W ocenie naukowca oczekiwania w stosunku do polityków drastycznie zmalały. - Wzrosła akceptacja agresji w polityce. Podzieliśmy się na dwa wrogie plemiona. Zmieniamy się trochę w kibiców, a może nawet kiboli politycznych. Jesteśmy skłonni wybielać swoich, natomiast odsądzać od czci i wiary przeciwników. Więc w pewnym sensie wyborcy sami założyli sobie klapki na oczy, żeby nie widzieć tego, co robi partia im bliska, a patrzeć tylko na obóz przeciwnika - mówił współpracownik 'Krytyki Politycznej'.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

"Żyjemy w czasach, gdzie prawda ani nie wyzwala, ani nie robi wrażenia"

Jak zauważyła prowadząca program Karolina Lewicka, są politycy obozu władzy, jak np. minister edukacji Przemysław Czarnek, który "nie tylko afer nie unika, ale się nimi chełpi tak jak np. willą plus". - Czyli jest przekonany o swojej bezkarności. A nawet decyduje się na to, żeby ostentacyjnie kpić z opinii publicznej - podkreśliła dziennikarka TOK FM.

Według prof. Sadury właśnie w brutalności i skandalizowaniu może być metoda na przyciąganie wyborców. - Co trzyma populistycznego polityka przy władzy? Nie elegancja, klasa, z jaką zajmuje się polityką tylko skuteczność - podkreślił. - Więc ostentacyjna korupcja, nepotyzm, to, że politycy PiS-u nie tłumaczą się przed dziennikarzami, którzy śledzą afery, nie zmieniają w ogóle opinii wyborców tej partii. PiS stał się aferoodporny, bo jego wyborcy są prawdoodporni. Nie można do nich dotrzeć z przekazem o tym, co robi PiS, bo jedni mówią: "To nic nowego, nie dlatego głosowaliśmy na PiS, bo wierzyliśmy, że są uczciwi i sprawiedliwi, tylko że zrealizują swoje obietnice". A inni ich rozgrzeszają, wybaczają wszystko - analizował socjolog.

Jak przekonywał, wyborcy PiS-u wiedzą, że politycy partii rządzącej uwłaszczyli się na państwowym majątku i stają się bogaczami. - Ale niestety żyjemy w czasach, gdzie prawda ani nie wyzwala, ani nie robi wrażenia. Nasze badania pokazały, że nie są prawdziwe takie stereotypowe wizje elektoratu PiS-owskiego jako tego, który zmanipulowany przez propagandę TVP nie wie, co się dzieje w Polsce, na świecie, w rządzie - relacjonował. Przywołał opinie osób biorących udział w badaniu, które stwierdzały, że programy informacyjne TVP są tak nachalne, że oglądają także inne media. - Więc oni wiedzą, natomiast wybierają sobie to, w co chcą wierzyć, co zrobi na nich większe wrażenie - podsumował ekspert w rozmowie z Karoliną Lewicką.

Od łamania konstytucji po zwykłe chamstwo. Karuzela z aferami trwa, a sondaże ani drgną. Karolina Lewicka: PiS jest partią z teflonu