PiS "szczuje Niemcem". Chce uchwały ws. słów Webera. Ekspertka ubolewa. "Cały wysiłek idzie prawie w kubeł"
Prawo i Sprawiedliwość twierdzi, że Niemcy chcą wpływać na proces demokratyczny w Polsce, a ostatnią wypowiedź lidera chadeków Manfreda Webera uznaje za narrację wojenną. Co więcej, premier Mateusz Morawiecki wyzwał niemieckiego polityka na debatę. Weber - zgodnie z przypuszczeniami - odmówił. Co więcej, klub PiS złoży projekt uchwały Sejmu RP w sprawie prób zewnętrznych ingerencji w demokratyczny proces wyborczy - oświadczył w czwartek poseł PiS Radosław Fogiel.
Dr Maria Skóra z Instytutu Polityki Europejskiej w Berlinie mówiła w TOK FM, że wywiad Webera, który tak rozzłościł PiS, dotyczył głównie europejskiego programu skrajnie prawicowej partii AFD. - Weber skupiał się na różnicach między chadekami a właśnie AFD. W ostatnich 30 sekundach rozmowy wspomniał o PiS i na tym ten wywiad się zakończył. Zasadniczo Weber mówił bardziej o przeciwnikach w wyborach, niż o ingerowaniu w elekcję w Polsce - podkreślała gościni Agnieszki Lichnerowicz w audycji "Światopodgląd".
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Weber nazwę PiS wymienił dwa razy. Powiedział, że jest partią, która atakuje wolne media. A potem wymienił ją wśród ugrupowań nieprzestrzegających demokratycznych zasad. Czy Niemcy przejęli się wzmożeniem po stronie rządu z Warszawy? - W Niemczech są ważniejsze tematy. Nie zauważyłam większych reakcji. Niemcy przyzwyczaili się do tego, że retoryka partii rządzącej w Polsce jest konfrontacyjna i agresywna. To też nie pierwsza afera z Weberem - oceniła dr Skóra. Na przełomie lipca i sierpnia PiS rozpętało nagonkę na Webera, który w ich mniemaniu wzywał do obalenia rządu w Polsce.
Zdaniem ekspertki, reakcja Mateusza Morawieckiego to "eskalacja". - Jeszcze to nazywanie Tuska wytrychem Webera, no to jest po prostu afera szyta grubymi nićmi. W moim mniemaniu to wszystko jest obliczone na działania kampanijne. Choć to tylko słowa, to jednak szczucie Niemcem ma miejsce od dłuższego czasu. Oczywiście ze szkodą dla relacji polsko-niemieckich, które są bardzo trudne. Znów jest tak, że cały wysiłek pojednania między naszymi narodami idzie prawie w kubeł. Aczkolwiek miejmy nadzieję, że tak się do końca nie stanie - podsumowała gościni TOK FM.