,
Obserwuj
Polityka

Debata o in vitro w Sejmie. Nowacka do PiS: Czy nie jest wam wstyd, że krzywdziliście ludzi?

Katarzyna Rogowska, oprac. AS tokfm.pl
3 min. czytania
22.11.2023 13:38
Patrzę na was, polityczki i politycy PiS, i zastanawiam się, czy nie jest wam wstyd. Czy nie jest wam wstyd, że krzywdziliście ludzi, że zabieraliście szczęście rodzinom? - pytała z sejmowej mównicy Barbara Nowacka, w czasie pierwszego czytania obywatelskiego projektu ws. in vitro. Zdaniem Władysława Kosiniaka-Kamysza, projekt "kończy okrucieństwo", które zaczęło się po przejęciu władzy przez PiS, po zmianie przepisów dotyczących in vitro.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Pod obywatelskim projektem ustawy w sprawie refundacji in vitro - "Tak dla in vitro" podpisało się kilkaset tysięcy Polek i Polaków. W czwartek w Sejmie odbywa się pierwsze czytanie projektu. Agnieszka Pomaska, przedstawiając uzasadnienie projektu, mówiła, że '15 października skończył się czas zaglądania do sumień Polek i Polaków'.  W czasie przemówienia polityczki PO z sali plenarnej wyszła większość polityków PiS, w tym prezes Jarosław Kaczyński.  

W Sejmie zaczęło się od awantury. 'Uzurpatorzy. Próbujecie skraść prawdziwy wynik wyborów'

Zabierające głos posłanki nowej sejmowej większości przypominały, że PiS decydując w 2015 roku o cofnięciu dofinansowania zabiegów in vitro, pozbawił wiele rodzin możliwości posiadania dzieci. Jak stwierdziła Barbara Nowacka, 'rządzący upokorzyli biednych, rodziny, które nie miały pieniędzy na prywatny zabieg'. - Patrzę na was, polityczki i politycy PiS, i zastanawiam się, czy nie jest wam wstyd. Czy nie jest wam wstyd, że krzywdziliście ludzi, że zabieraliście szczęście rodzinom? - pytała posłanka Koalicji Obywatelskiej. Według Nowackiej przez osiem lat swoich rządów PiS prowadził 'politykę pogardy wobec dzieci poczętych metodą in vitro, wobec ich rodziców i wobec ich rodzin'.

- Te wszystkie rodziny powinny dzisiaj usłyszeć z wysokiej izby: 'Przepraszamy was za tę hańbę, którą zafundował wam Czarnek, Witek i inni rządzący. Obiecuję wam, że takiego wstydu, który przyniósł podręcznik HiT, gdzie byliście stygmatyzowani, nigdy więcej nie dostaniecie - mówiła Nowacka.

'Prztyczek w nos' prof. Roszkowskiego. Po pozwach za podręcznik do HiT-u uruchomił program 'In vitro to HIT'

Jak podkreśliła, procedura in vitro to "prawo ludzi do szczęścia, do posiadania dzieci". - Możecie krzyczeć, ale wasz krzyk jest dziś śmiesznym krzykiem wieków średnich - odpowiadała na okrzyki z ław zajmowanych przez PiS.

Także szef Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz zwrócił się do polityków PiS-u. - Jakim trzeba być okrutnym, jaką trzeba być okrutną władzą, żeby pozbawić największego szczęścia, jakie może być w życiu dla rodziców - posiadania dzieci. Ten obywatelski projekt kończy okrucieństwo, które zaczęło się zaraz po przejęciu władzy (przez PiS). Co wy w sobie mieliście, żeby zaraz po przejęciu władzy podjąć decyzję o zablokowaniu prawa do szczęścia, do posiadania dzieci? To jest po prostu niezwykłe - ocenił.

O in vitro w Sejmie. Co zrobi PiS?

Prawo i Sprawiedliwość postanowiło, że chce, żeby projekt skierowano do dalszych prac. Jak mówiła w imieniu klubu Józefa Szczurek-Żelazko, 'projekt ustawy wymaga doprecyzowana, dookreślenia zasad przeprowadzania tych procedur, które mają być finansowane z budżetu państwa'.

Poseł PiS-u i rzecznik rządu Mateusza Morawieckiego Piotr Müller zapowiedział, że "w klubie parlamentarnym PiS nie ma dyscypliny partyjnej w zakresie spraw ideologicznych, ideowych takich jak in vitro, jak aborcja".

In vitro nazwała 'produkcję człowieka'. Zamiast skruchy posłanka PiS mówi o manipulacji