advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Zaprzysiężenie nowego rządu Morawieckiego. "Nawet w PiS budzi śmiech"

2 min. czytania
27.11.2023 16:40
Prezydent Andrzej Duda zaprzysiężył nowy - nazywany prze media "dwutygodniowym" - rząd PiS. Czy w całym procesie chodzi o upokorzenie premiera Morawieckiego? Zdaniem Wojciecha Szackiego może być wręcz przeciwnie. - Kaczyński powiedział niedawno, że jego następca musi przejść próbę ognia i lodowatej wody - mówił w TOK FM analityk Polityki Insight.
|
|
fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

W poniedziałek o godz. 16.30 w Sali Kolumnowej Pałacu Prezydenckiego prezydent Andrzej Duda dokonał zaprzysiężenia rządu Mateusza Morawieckiego. Wśród ministrów są między innymi Mariusz Błaszczak jako szef MON, Szymon Szynkowski vel Sęk jako Minister Spraw Zagranicznych czy Paweł Szafernaker w roli Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.

W PiS 'doskonale zdają sobie sprawę ze śmieszności tego przedsięwzięcia'

Jako, że przeciw Prawu i Sprawiedliwości są zwrócone wszystkie pozostałe ugrupowania w Sejmie, nowy rząd Morawieckiego praktycznie nie ma szans na przetrwanie dłużej niż dwa tygodnie, czyli do dnia głosowania nad wotum zaufania, przez co zresztą zyskał miano 'rządu dwutygodniowego'.

Zarówno politycy, jak i wyborcy dotychczasowej opozycji wiedzą, że poniedziałkowa uroczystość jest tylko częścią politycznego teatru. Czy rozumieją to także wyborcy PiS? Jak stwierdził na antenie TOK FM Wojciech Szacki z Polityki Insight, PiS zdołał już przyzwyczaić ich do tego, że nie zawsze działa zgodnie z logiką. - Oni wiele zniosą - ocenił gość 'Popołudnia Radia TOK FM'.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Natomiast w samym PiS - jak ujawnił Szacki - proces formowania rządu przez Mateusza Morawieckiego 'budzi śmiech'. - Jeden z moich rozmówców pisał mi niedawno, że powstaje rząd gimbazy z KPRM. I tego typu epitety i dowcipy słyszy się również ze strony polityków PiS. Także oni doskonale zdają sobie sprawę ze śmieszności tego przedsięwzięcia, a mimo tego w to brną - podkreślił analityk w rozmowie z Adamem Ozgą.

Gość popołudniowej audycji wskazał też, dlaczego - w jego ocenie - Jarosław Kaczyński wybrał do wypełnienia tej straceńczej misji właśnie Mateusza Morawieckiego. - Być może chce premiera przetestować i sprawdzić, czy jest w stanie znieść każde upokorzenie, zrobić wszystko dla dobra partii. Kaczyński powiedział niedawno, że jego następca musi przejść próbę ognia i lodowatej wody. Być może jest to jedna z tych prób - skomentował Wojciech Szacki w rozmowie w TOK FM.

Kaczyński 'reżyseruje kiepską sztukę'. Jak skróci czas do powołania Tuska? Miller podpowiada