,
Obserwuj
Polityka

Ten wywiad Dominika Chorosińska zapamięta na długo. A internet jej nie zapomni

Kamil Śmiałkowski
2 min. czytania
28.11.2023 09:37
Zaprzysiężona w poniedziałek nowa ministra kultury aktorka Dominika Chorosińska uważa, że w Polsce prezydentem można zostać mając 18 lat. Nie wie też, ilu mamy posłów i senatorów. Jej radiowy wywiad sprzed kilku lat jest hitem w sieci.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Dominika Chorosińska (dawniej Figurska), która od poniedziałku jest nową minister kultury to aktorka znana głównie z serialu 'M jak miłość' i filmu 'Smoleńsk'. W telewizji współprowadziła następujące programy: 'Moda na rodzinę' w TVP ABC oraz 'W tyle wizji' i 'W tyle wizji extra' w TVP Info. Głośno też wiele razy było o jej wypowiedziach politycznych, czy burzliwym życiu osobistym.

Natychmiast po jej wyborze w internecie ponownie zaczął krążyć jej wywiad sprzed kilku lat dla radia Zet, gdy po raz pierwszy startowała z list Prawa i Sprawiedliwości do Sejmu. Aktorka nie miała wtedy żadnych problemów z przyznaniem, że nie ma pojęcia, ilu posłów zasiada w polskim Sejmie, czy senatorów w Senacie (prawidłowe odpowiedzi - 460 i 100).

Oglądaj

Jej wiedza na temat urzędu prezydenta również zawierała błędy. Twierdziła, że aby móc objąć najwyższy urząd w Polsce trzeba mieć minimum 18 a maksimum 70 lat. Tymczasem zgodnie z prawem istnieje tylko jedna granica wiekowa - trzeba mieć przynajmniej 35 lat, by móc ubiegać się o to stanowisko.

PiS chwali się kobietami w rządzie. Lewicka: To raczej upokorzenie

Ale to nie koniec, zapytana o pierwszego niekomunistycznego premiera Polski wskazała Jana Olszewskiego, a gdy prowadząca próbowała nakierować ją, że jednak Tadeusz Mazowiecki, dzisiejsza ministra kultury próbowała wybrnąć z uśmiechem, twierdząc, że to 'sprawa dyskusyjna'.

W tegorocznych wyborach do Sejmu Dominika Chorosińska startowała z okręgu nr 20. Zgodnie z danymi przekazanymi przez Państwową Komisją Wyborczą uzyskała 9582 głosy i zdobyła poselski mandat. Już na początku X kadencji izby niższej parlamentu zrobiło się o niej głośno. To właśnie ona podczas pierwszego przemówienia Szymona Hołowni jako marszałka Sejmuj krzyczała: "Masz talent". Nawiązując tym samym, do prowadzonego przez niego w przeszłości programu.

- Ja też oglądałem, droga pani poseł, bardzo ceniłem ten program - odpowiedział Hołownia.