advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Trzaskowski przestraszy się Hołowni? Polityk PO o "trudnym zobowiązaniu" prezydenta Warszawy

oprac. Urszula Abucewicz tokfm.pl
3 min. czytania
04.12.2023 18:04
W 2024 roku czekają nas wybory samorządowe. Rok później będziemy świadkami walki o prezydenturę Polski. Czy po raz drugi swoich sił spróbuje Rafał Trzaskowski? - Nie wydaje mi się możliwe, żeby uchylił się od kandydowania w wyborach na prezydenta Polski, ale decyzja będzie należała do niego - mówił w TOK FM Sławomir Nitras.
|
|
fot. Jacek Marczewski, Piotr Skórnick / Agencja Wyborcza.pl

Rośnie poparcie dla Szymona Hołowni. W ostatnich dwóch rankingach popularności, marszałek Sejmu pojawił się na pierwszym miejscu i zdetronizował między innymi Rafała Trzaskowskiego. Z drugiej strony w sondażu IBRIS dla Onetu, na pytanie, na kogo Polacy zagłosowaliby w wyborach prezydenckich, najwięcej wskazań otrzymał Rafał Trzaskowski 34,6 proc., a Szymon Hołownia zdobyłby 11,6 proc. głosów.

Nie jest tajemnicą, że marszałek Sejmu chciałby raz jeszcze spróbować swoich szans w wyborach na prezydenta kraju. Podczas debiutu - przypomnijmy - zajął trzecie miejsce, za Andrzejem Dudą i Rafałem Trzaskowskim.

- Czy pana nie niepokoi, że stanowisko marszałka Sejmu jest trampoliną do wyborów prezydenckich? - pytała Dominika Wielowieyska. - Szymon Hołownia jest poważnym człowiekiem. Nie mam najmniejszej wątpliwości, że nie wykorzystałby jakiejkolwiek władzy do prowadzenia nierównej kampanii – odpowiedział Sławomir Nitras, były szef kampanii prezydenckiej Rafała Trzaskowskiego.

- Życzyłbym sobie, żeby wybory w Polsce rozstrzygnęły się pomiędzy dwoma otwartymi na świat, uczciwymi, demokratycznymi politykami. Sondaże są coraz lepsze dla Szymona Hołowni, ale kandydatem, który budzi dzisiaj największe zaufanie Polaków, w kontekście prezydentury, jest Rafał Trzaskowski. I myślę, że to będzie uczciwy, godny pojedynek. Niech wygra lepszy dla lepszej, dobrej, demokratycznej i europejskiej Polski – mówił Nitras.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Hołownia pójdzie ścieżką Zełenskiego? 'Pokazał nowe oblicze'

Z fotela prezydenta Warszawy do Pałacu Prezydenckiego?

Dominika Wielowieyska przypomniała, że Rafał Trzaskowski chce się także ubiegać o kolejną kadencję prezydenta Warszawy. A to oznacza, że prezydentem stolicy byłby tylko przez rok. Bo - przypomnijmy - wybory samorządowe odbędą się w 2024 roku, a druga kadencja Andrzeja Dudy kończy się w 2025 roku.

- Przypomnę, że wybory samorządowe już powinny dawno się odbyć, powinniśmy mieć nowe władze samorządowe w całej Polsce. Kalendarza nie piszemy – argumentował. Zdaniem Nitrasa "warszawiacy zrozumieją, że po nieuczciwych wyborach z roku 2020 Rafał Trzaskowski ma trudne zobowiązania". - Wydaje mi się, że warszawiacy zagłosują za kontynuacją w Warszawie i będą głosowali na prezydenta Trzaskowskiego – mówił.

- I mieszkańcy znowu będą wybierać gospodarza Warszawy? – dopytywała Dominika Wielowieyska. - Takie jest życie. Czy wydaje się pani, że naturalną deklaracją Trzaskowskiego byłoby powiedzenie, że w związku z tym, że PiS przełożył kalendarz, to ja nie będę startował w wyborach prezydenckich? Wydaje mi się, że warszawiacy takie rzeczy rozumieją – podkreślił.

Zdaniem Nitrasa mieszkańcy stolicy są przyzwyczajeni do bardzo wysokiej pozycji w rankingach popularności prezydenta Warszawy w wyborach prezydenckich. - Nie wydaje mi się możliwe, żeby Rafał Trzaskowski uchylił się od kandydowania w wyborach na prezydenta Polski, ale decyzja będzie należała do niego – podkreślił gość TOK FM.