PSL poprze ustawę o związkach partnerskich? "Z tym projektem jest jak z Yeti"
Premier Donald Tusk powiedział w środę, że projekt o związkach partnerskich będzie procedowany jeszcze tej zimy. Po konsultacjach z liderami partii, które wchodzą w skład koalicji 15 października, podejmiemy decyzję o rządowym lub poselskim charakterze tej inicjatywy ustawodawczej - przekazał szef rządu.
Piotr Zgorzelski, pytany w czwartek, jak zagłosuje w tej sprawie, powiedział, że z projektem jest trochę jak z Yeti, wszyscy o nim mówią, nikt go nie widział. Jak można zapytać, jak będzie głosował ktokolwiek z członków parlamentu za czymś, czego jeszcze nie ma - wskazał.
Na uwagę, że można przewidzieć, co w nim będzie, polityk Stronnictwa, odparł, że jeżeli w projekcie dotyczącym związków partnerskich będą te zasady (...) unormowania kwestii związanych z informacją medyczną czy też sprawy dotyczące dziedziczenia, to nie wyklucza, że wielu posłów (...) PSL mogłoby zastanowić się, czy za tym nie zagłosować.
- Ale też jesteśmy bardzo ostrożni, ponieważ nie wiemy, co w tej ustawie będzie zaznaczył, że obawy i niepokoje dotyczą tego, czy w ustawie nie będzie zawarte zawieranie związków małżeńskich przez pary homoseksualne, czy też adopcja przez te pary dzieci - powiedział.
Zaznaczył, że w jego klubie w kwestiach światopoglądowych nie ma dyscypliny.
Koalicję tworzą ugrupowania o różnych wrażliwościach. Jeśli chodzi o sprawy światopoglądowe nie było to uzgodnione w umowie koalicyjnej - wskazał.
Wcześniej brak poparcia dla ustawy o związkach partnerskich deklarował wiceszef klubu TD-PSL Marek Sawicki.
Czas na ustawę o związkach partnerskich? 'Ja się nie podpisuję'