Duda wywoła "gigantyczny kryzys państwa"? Kamiński i Wąsik w Pałacu to początek
Były szef CBA i były minister spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński oraz jego były zastępca Maciej Wąsik, w stosunku do których policja otrzymała dokumenty z sądu ws. doprowadzenia ich do więzienia , od wtorkowego przedpołudnia przebywają w Pałacu Prezydenckim. Pojawili się tam na zaproszenie Andrzeja Dudy, który mianował ich byłych współpracowników - Błażeja Pobożego i Stanisława Żarynka - swoimi doradcami.
Kamiński i Wąsik: Nie ukrywamy się. Politycy PiS cały czas przebywają w Pałacu Prezydenckim
Problemy z byłymi posłami był obok odwołania najbliższego posiedzenia Sejmu , tematem rozmowy Mikołaja Lizuta i jego gościa, dziennikarza Wirtualnej Polski, Patryka Michalskiego w audycji "A teraz na poważnie".
Uniemożliwić obrady
Tłumacząc decyzję o przełożeniu obrad Sejmu na kolejny tydzień, Michalski powiedział: 'Posłowie Prawa i Sprawiedliwości przygotowywali się do protestów z sejmowej mównicy, byli gotowi na obstrukcję'. Jego zdaniem 'przygotowywali bardzo konkretny plan działań, po to, żeby uniemożliwić przeprowadzenie tych obrad, które miały się rozpocząć jutro o godz. 10.00'. Jak już wiemy, decyzją Prezydium Sejmu posiedzenie odbędzie się za tydzień. Ale nawet ten ruch nie zdoła uchronić kraju przez destabilizacją.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
- Sytuacja prawna jest bardzo skomplikowana, ale też politycznie Prawo i Sprawiedliwość zaczyna z niej korzystać, wywierając wpływ na prezydenta - mówił o dalszych planach największej partii opozycyjnej. - Z tego, co słyszę w sejmowych kuluarach, Prawo i Sprawiedliwość będzie namawiało prezydenta, by kwestionował decyzje, które wyjdą z Sejmu, jeśli w tym Sejmie nie będzie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Wtedy mielibyśmy do czynienia z gigantycznym, niespotykanym dotąd kryzysem państwa - przyznał. Jak można wnioskować po dzisiejszym zaproszeniu, prezydent nie zamierza biernie obserwować zamieszania z byłymi posłami PiS.
Możliwe nadużycie władzy
Michalski przyznał, że trudno przewidzieć rozwój sytuacji w tym 'spiętrzeniu politycznych kuriozów'. - Ja nie jestem w stanie teraz odpowiedzieć: 'Nie, na pewno prezydent nie udzieli azylu' - stwierdził. Wyliczał, że z tego, co wiemy, Kamiński i Wąsik przebywali w Pałacu Prezydenckim, że Andrzej Duda wysłał po nich samochody. - I wiem też, że Andrzej Duda pomaga Prawu i Sprawiedliwości budować mit. Mit, że rzekomo obaj panowie zostali skazani za 'walkę z korupcją', co nie jest prawdą. Panowie zostali skazani za nadużycie władzy, za to, że złamali prawo - przypomniał.
- Andrzej Duda nie zamierza odciąć się od Prawa i Sprawiedliwości w chwili, w której mógłby to zrobić. W dodatku może doprowadzić do gigantycznego kryzysu państwa, jeżeli rzeczywiście zdecydowałby się na kwestionowanie ustaw, które będą wychodziły z Sejmu, a które byłyby głosowane bez udziału Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika - ocenił Michalski. - Prawnicy mówią, że co do tego nie będzie żadnych wątpliwości prawnych, ale też należy przypomnieć, że prezydentowi głosy ekspertów, najwybitniejszych prawników nie przeszkadzały w tym, żeby utrzymywać swoje zdanie i być w tym odosobnionym - zauważył dziennikarz.
Kamiński i Wąsik w prezydenckim ośrodku w Juracie? Policja ma brać pod uwagę 'ekstremalny wariant'
Trybunał Stanu dla Andrzeja Dudy?
Pytany o planowaną na czwartek przez PiS demonstrację, Michalski jasno ocenił intencje organizatorów. - Prawo i Sprawiedliwość za wszelką cenę próbuje zmobilizować ludzi, żeby przyjechali na tę manifestację, która będzie przed Sejmem. To ma dać nowy napęd partii Kaczyńskiego przed wyborami do samorządu, do Europarlamentu i przed wyborami prezydenckimi - wyliczał. Jego zdaniem Prawo i Sprawiedliwość 'szuka momentu odbicia'.
- Jeszcze kilka tygodni temu wydawałoby się, że takie odbicie jest możliwe tylko przy zmianie kursu. Tymczasem wydaje się, że PiS nie zamierza zabiegać o środek i jeszcze bardziej radykalizuje się - przyznał.
Tusk cytował Kodeks karny. To komentarz do przedłużającej się wizyty Kamińskiego i Wąsika u Dudy
Oceniając różne możliwe scenariusze wydarzeń i zaangażowanie w nich prezydenta, dziennikarz Wirtualnej Polski zauważył jeszcze jedną okoliczność. - Andrzej Duda i jego współpracownicy mają też świadomość, że jeśli dojdzie do zmiany w Pałacu Prezydenckim i jeśli ta nowa większość zyska w przyszłości jeszcze więcej mandatów, to on również sam może stanąć przed Trybunałem Stanu - tłumaczył gość. Ale od razu zastrzegł, że na teraz jest to scenariusz 'wręcz niemożliwy do zrealizowania'. - To melodia przyszłości, ale Andrzej Duda jest politykiem młodym, więc musi się z tym liczyć - podsumował.