advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Kaczyńskiemu znów puściły nerwy. Zerwał baner na miesięcznicy smoleńskiej

tokfm.pl/PAP
2 min. czytania
10.02.2024 14:05
W kolejną miesięcznicę katastrofy smoleńskiej delegacja polityków PiS z Jarosławem Kaczyńskim na czele złożyła w sobotę wieńce przed pomnikami prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Nie obyło się bez incydentu.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Po porannym nabożeństwie odprawionym w warszawskim kościele seminaryjnym politycy PiS przeszli przed pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a następnie przed pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej na placu Piłsudskiego. Przed pomnikami złożono wieńce.

Na placu Piłsudskiego obecni byli także aktywiści oraz zwykli obywatele. Aktywiści w każdą miesięcznicę katastrofy smoleńskiej składają przed pomnikiem na placu Piłsudskiego wieniec o treści: 'Pamięci 95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który, ignorując wszelkie procedury, nakazał pilotom lądować w Smoleńsku w skrajnie trudnych warunkach. Spoczywajcie w pokoju. Naród Polski'.

Aktywiści przyszli z banerami: 'Kłamstwo smoleńskie', 'Nie ma nic wiecznego na pl. Piłsudskiego', 'Szczęśliwej Polski już czas', 'Widmo wojny światowej... PiS chce wojny domowej. Prezent dla Putina', 'Nigdy więcej rządów PiSu'.

W momencie, gdy pojawił się polityk PiS Maciej Wąsik, rozległy się krzyki: 'Będziesz siedział'. Gdy grupa polityków PiS przechodziła przed pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 roku, prezes PiS Jarosław Kaczyński zerwał jednej osobie baner z napisem 'Kłamstwo smoleńskie'. Rozległy się okrzyki: 'Dewastator, dewastator', 'Kaczyński dewastator', 'Kaczyński zerwał baner', 'skandal'.

Obecni na pl. Piłsudskiego ludzie krzyczeli także m.in.: złodzieje, łachudry, bandyci, będziesz siedział oraz pytali gdzie jest wrak.

W składaniu wieńców oprócz prezesa PiS uczestniczyli także m.in. b. premier Mateusz Morawiecki, szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, Piotr Gliński, Antoni Macierewicz, Ryszard Terlecki a także Maciej Wąsik.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria, najwyżsi dowódcy Wojska Polskiego i ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

W PiS 'głęboky kryzys'. 'Kaczyński się pogubił'