,
Obserwuj
Polityka

Politycy PiS podsłuchiwani Pegasusem. Dzwonią do rywali z pewną prośbą

2 min. czytania
16.02.2024 11:08
Suski, Bielan, Terlecki, Obajtek, Morawiecki - według nieoficjalnych informacji ci politycy PiS byli inwigilowani oprogramowaniem Pegasus. A kolejne nazwiska jeszcze będą się pojawiać. Partia Kaczyńskiego obawia się, że stanie się to tuż przed wyborami. "Ich los zależy od dobrej woli rządu Donalda Tuska" - pisze Dominika Wielowieyska w "Gazecie Wyborczej".
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Wiadomo już, że wśród inwigilowanych przez PiS za pomocą Pegasusa nie byli tylko politycy ówczesnej opozycji i inni nieprzychylni Jarosławowi Kaczyńskiemu, ale i członkowie jego własnej partii. Wśród tych, którzy prawdopodobnie byli szpiegowani izraelskim oprogramowaniem, służącym do walki z terrorystami, znaleźli się już: Marek Suski, Adam Bielan, Ryszard Terlecki, Daniel Obajtek, a nawet sam były premier Mateusz Morawiecki.

Kamiński i Wąsik zaprzeczają

A to jeszcze nie koniec, bo - jak przekazał pełnomocnik ds. służb specjalnych Tomasz Siemoniak, na liście inwigilowanych są politycy PiS, których nazwiska oficjalnie nie zostały ujawnione. Byli szefowie służb - ułaskawieni przez prezydenta Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik zaprzeczają, jakoby podsłuchiwali kolegów swoich kolegów.

'Oni wiedzieli'. Sensacyjne doniesienia ws. Pegasusa

Pegasus umożliwia wyciągnięcie z telefonu inwigilowanego wszelkich informacji, dotyczących życia nie tylko politycznego, ale i prywatnego. I tego drugiego - jak wskazała w 'Gazecie Wyborczej' Dominika Wielowieyska - politycy obawiają się szczególnie.

"Myślą o tym, że ich prywatność jest w rękach służb, i to nie tylko polskich, ale i izraelskich" (...) "Ludzie z PiS dzwonią do znajomych polityków Koalicji Obywatelskiej i Trzeciej Drogi z prośbą o sprawdzenie u służb, czy ich telefon był zainfekowany Pegasusem" - ujawniła dziennikarka TOK FM.

Politycy PiS inwigilowani Pegasusem. "Ich los zależy od dobrej woli Tuska"

Niewykluczone, że Koalicja 15 października ujawni część oficjalnej listy inwigilowanych osób tuż przed wyborami samorządowymi i europejskimi, a te pierwsze czekają nas już 7 kwietnia. Taki ruch ze strony Donalda Tuska niewątpliwie mocno zaszkodzi PiS-owi.

"Potwierdzenie informacji o Pegasusie zastosowanym wobec polityków PiS może rozsadzić tę partię od środka i poważnie zdemobilizować elektorat. Jeśli apogeum tej afery będzie miało miejsce tuż przed wyborami, osłabi notowania partii Kaczyńskiego. (...) Ich los zależy od dobrej woli rządu Donalda Tuska" - podkreśliła Wielowieyska.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>