,
Obserwuj
Polityka

"Ten projekt nas obraża". Aktywistka aborcyjna rozprawia się z pomysłem Hołowni i PSL

3 min. czytania
29.02.2024 15:35
To w praktyce powrót do tzw. kompromisu aborcyjnego - tak o projekcie Trzeciej Drogi tyczącym zmiany prawa aborcyjnego mówią aktywiści. - Jestem zniesmaczona - skomentowała w TOK FM Natalia Broniarczyk z Aborcyjnego Dream Teamu.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Wszystkie partie tworzące rząd Donalda Tuska szły do wyborów z obietnicą zmiany restrykcyjnych przepisów antyaborcyjnych. Mamy więc w Sejmie już trzy projekty w tej sprawie, które prezentują różne pomysły i spojrzenia na sprawę liberalizacji regulacji dotyczących aborcji. Najnowszy projekt firmuje Trzecia Droga, czyli posłanki i posłowie PSL-u i Polski 2050 Szymona Hołowni.

Sondaż prezydencki. Bolesne rozczarowanie Hołowni. 'Ma teraz dylemat'

Jak stwierdził marszałek Sejmu, projekt Trzeciej Drogi to tzw. ustawa ratunkowa. Chodzi cofnięcie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku oraz zgłoszenie wniosku o referendum ws. aborcji. Jak powtarzali już w czasie kampanii wyborczej politycy od Hołowni, tylko w referendum powinno się zmieniać przepisy. Deklarowali też, że chcą powrotu do tzw. kompromisu aborcyjnego, czyli ograniczeń wprowadzonych w 1993 roku.

Sejmowe prace nad wszystkimi projektami mogą szybko wystartować. Jak zapowiedział niedawno Piotr Zgorzelski, mogłoby do tego dojść podczas najbliższego posiedzenia Sejmu.

Co z referendum ws. aborcji? Duda ma do odegrania ważną rolę

Trzecia Droga i aborcja. Aktywistka o "pinkwashingu"

Natalia Broniarczyk z Aborcyjnego Dream Teamu mówiła w TOK FM, że w Polsce nigdy żadnego "kompromisu" w sprawie aborcji w Polsce nigdy nie było.

- To, co proponuje nam Trzecia Droga to powrót do bardzo surowego zakazu aborcyjnego. No i jeszcze nazywa to ratunkiem. Jestem zniesmaczona tym, jak ten projekt jest nam przedstawiany, że rzekomo ma przywrócić godność kobietom. To jest powrót do bardzo restrykcyjnej ustawy, która miała na koncie śmierci kobiet. Ten projekt nas obraża. To obraźliwy projekt, który ma zrobić partii dobrze i pokazać społeczeństwu, że również Trzecia Droga ma jakiś pomysł, ale tak naprawdę ma sprawić, że aborcji w Polsce jak nie było, tak nie będzie - skomentowała aktywistka w "Pierwszym Programie".

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Aborcja w projekcie Trzeciej Drogi. "Odpicowanie zakazu"

W projekcie Trzeciej Drogi znalazły się też propozycje dotyczące bezpłatnego dostępu do środków antykoncepcyjnych dla kobiet poniżej 25. roku życia, a dla starszych umożliwienie korzystania z refundowanej antykoncepcji w zakresie szerszym niż dotychczas.

Gościni TOK FM nazwała to wprost "pinkwashingiem". - To odpicowanie zakazu aborcji i sprzedawanie go jako czegoś, co ma rozwiązać nasze problemy. Ten projekt absolutnie nie rozwiąże naszych problemów, tylko je pogłębi - podkreśliła Natalia Broniarczyk w rozmowie z Wojciechem Muzalem.

Co Polacy myślą o aborcji do 12. tygodnia ciąży? Najnowszy sondaż

Aborcja w Sejmie wcześniej niż później. "W koalicji trzeszczy"

Przyspieszenie startu prac nad projektami, dotyczącymi aborcji, aktywistka odczytała jako "próbę sił" w koalicji. - To dowód na to, że w koalicji rządowej trzeszczy. Te awantury, które się odbywają od kilku tygodni zwłaszcza pomiędzy Lewicą i Trzecią Drogą, pokazują, że mamy do czynienia z siłowaniem się. Jestem zdziwiona, że Trzecia Droga uległa. Wydawało się, że będzie chciała zrobić wszystko, żeby czytanie ustaw było po wyborach (samorządowych, do PE), bo uniknie wtedy tego wskazywania, że to oni są hamulcowymi - zauważyła działaczka Aborcyjnego Dream Teamu.

Jak zaznaczyła aktywistka, mimo tego, że PiS odszedł od władzy, kobiety do dzisiaj mierzą się z konsekwencjami wyroku TK, którym kieruje Julia Przyłębska. - Ta pilna potrzeba znika z obrazka. Tym, czego naprawdę teraz potrzebujemy, a co znika w tej debacie, kiedy jest tyle projektów, jest realizacja ustawy Lewicy, czyli dekryminalizacja. Ona rozwiązuje problemy i jest najszybsza do wprowadzenia. A potem musimy zbudować ten system od nowa - mówiła Broniarczyk w TOK FM.

Co z tą aborcją? Czarzasty nie ma złudzeń. 'Fajne obejście tematu'