,
Obserwuj
Polityka

Zwrot akcji na komisji ds. afery wizowej. Świadek zaczął sypać. Aż utajnili posiedzenie

tokfm.pl/PAP
2 min. czytania
26.02.2024 16:19
Edgar Kobos, współpracownik byłego wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka, zeznaje przed komisją śledzczą ds. afery wizowej i pogrąża środowisko Zjednoczonej Prawicy. Jego przesłuchanie trwa obecnie za zamkniętymi drzwiami.
|
|
fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Edgar Kobos, współpracownik byłego wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka stawił się w poniedziałek po południu przed sejmową komisją śledczą ds. tzw. afery wizowej. Świadek na wstępie przesłuchania wyraził zgodę na upublicznienie wizerunku oraz swoich danych.

- Jestem gotowy dzielić się wiedzą z organami ścigania, ze wszystkimi, którzy będą chcieli mnie wysłuchać. Do dnia dzisiejszego organy ścigania nie zapewniły mi bezpiecznych warunków, abym mógł powiedzieć o wszystkim, co wiem na ten temat, pomimo tego, że zarówno ja, jak i moi pełnomocnicy, wielokrotnie o to prosiliśmy - powiedział Edgar Kobos.

Kobos potwierdził aferę, nielegalne wydawanie wiz, nadużycia i wpuszczanie migrantów. - Posiadam wiedzę na temat kulisów powołania Centrum Decyzji Wizowych w Łodzi i Centrum Informacji Konsularnej w Kielcach. Te dwie instytucje zostały umieszczone w miastach, które są okręgami wyborczymi dwóch polityków, którzy mieli kluczowe znaczenie dla ich utworzenia, tzw. byłego już szefa MSZ Zbigniewa Raua i jego zastępcy Piotra Wawrzyka. Mam również wiedzę odnośnie metod i sposobów, z jakich korzystali ludzie zatrudnieni w centrali MSZ, aby wymuszać wydawanie wiz na konsulach rozsianych po po placówkach dyplomatycznych, tak naprawdę po całym świecie. Ci ludzie podlegali pod Zbigniewa Raua i Piotra Wawrzyka - wskazał.

W ocenie świadka kierownictwo polityczne Zjednoczonej Prawicy usiłowało tuszować aferę wizową.

Edgar Kobos zeznał ponadto, że po zwolnieniu z aresztu, pod jego domem pojawiły się nieoznakowane auta, które go śledziły. Nie wie, kto to był.

W związku z tym, że Kobos chce mówić, ale nie może ujawnić publicznie informacji z postępowania przygotowawczego, które jeszcze trwa w prokuraturze, jego pełnomocnik Edgara Kobosa wniósł o przesłuchanie go na posiedzeniu zamkniętym. W związku z tym komisja śledcza przeniosła się na posiedzenie niejawne i dalszy ciąg jego przesłuchania odbędzie się za zamkniętymi drzwiami.

Przewodniczący komisji, Michał Szczerba zapowiedział że komisja będzie pracować dziś nawet do północy. Wcześniejszy świadek komisji były wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk skorzystał z prawa do odmowy składania zeznań. Obaj usłyszeli zarzuty w śledztwie prowadzonym przez prokuraturę w Lublinie.