,
Obserwuj
Polityka

Collegium Humanum jak "Rodzina Soprano". Wiceminister wstrząśnięty. Co z dyplomami?

2 min. czytania
27.02.2024 10:43
Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że na uczelniach, jak wszędzie, zdarzają się jakieś nadużycia, ale to przypomina jednak bardzo mroczną instytucję - tak wiceminister Maciej Gdula komentował w TOK FM nowe doniesienia w sprawie Collegium Humanum.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Prywatna uczelnia Collegium Humanum w Warszawie miała w ofercie błyskawiczne kursy, dzięki którym można było zdobyć dyplom MBA. Szybko uzyskany dyplom ułatwiał jego posiadaczowi trafienie na przykład do rad nadzorczych państwowych spółek. Z tej ścieżki korzystało - jak ujawnił "Newsweeka" - bardzo wielu ludzi związanych z obozem Zjednoczonej Prawicy. Wiarygodność dokumentów wydawanych przez Collegium Humanum miały zapewniać m.in. zagraniczne uczelnie, ale jak wykazało dziennikarskie śledztwo, nie miały one uprawnień do prowadzenia studiów MBA.

Polacy popierają protest rolników? Zaskakujące wyniki sondażu

Wśród absolwentów Collegium Humanum byli m.in. Antoni Duda stryj prezydenta i członek rady nadzorczej PKP Cargo, Bartłomiej Obajtek brat Daniela Obajtka i były dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku, Emilia Hermaszewska - żona Ryszarda Czarneckiego, członkini rady nadzorczej Armatury Kraków (należącej do PZU), Zofia Paryła - była prezes Lotosu oraz Waldemar Kraska, który był wiceministrem zdrowia.

Collegium Humanum jak z serialu 'Rodzina Soprano'. Wiceminister wstrząśnięty

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego Delegatury w Rzeszowie zatrzymali 21 lutego siedem osób w śledztwie dotyczącym m.in. zorganizowanej w Collegium Humanum w Warszawie grupy przestępczej oraz nieprawidłowości związanych z działalnością byłej prezes uzdrowiska w Rymanowie Zdroju. W piątek zatrzymanym postawiono zarzuty.

Maciej Gdula, podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, jak przyznał, jest sprawą "wstrząśnięty". - Collegium Humanum to serial w stylu 'Rodziny Soprano'. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że na uczelniach, jak wszędzie, zdarzają się jakieś nadużycia, ale to przypomina jednak bardzo mroczną instytucję - komentował w "Poranku Radia TOK FM".

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Lewe dyplomy MBA od Collegium Humanum. 'Efekt kompletnego liberalizmu'

Sprawa Collegium Humanum nie kończy się na zatrzymaniach. Uczelnia wydawała dyplomy, osób, które otrzymały, jest bardzo wiele. - Mamy sytuację, w której ktoś prawdopodobnie rozdawał dyplomy, uprawniające do zasiadania zgodnie z prawem w radach nadzorczych. Powstaje pytanie, czy tutaj nie następuje jakieś totalne rozregulowanie - mówił Gdula.

Wiceminister zwrócił uwagę, że obowiązujące w Polsce przepisy dotyczące studiów MBA są niejasne.

- To jest efekt kompletnego liberalizmu. Nie bada tego Polska Komisja Akredytacyjna, my nie akceptujemy tego kierunku studiów. To jest biznes stworzony w przekonaniu: 'Ludzie przecież sami wybiorą najlepsze produkty, a jak będą chcieli gorsze, to my się do tego nie mieszamy'. Więc często jest taka narracja: 'O tu państwo wchodzi, po co mi państwo będzie w szkole decydować, niech się odczepi od uczciwego biznesu'. Tymczasem są takie obszary rozregulowane i będą tego efekty - podsumował Maciej Gdula w rozmowie z Janem Wróblem.