Duda nie podpisze "ustawy, która wprowadza chore zasady". Prezydent o pigułce "dzień po"
Andrzej Duda w wywiadzie dla Polsat News został zapytany, czy zawetuje nowelizację Prawa farmaceutycznego dotyczącą tzw. tabletki 'dzień po'. Powiedział, że czeka, aż ustawa przyjdzie na jego biurko - będzie analizował 'wszystkie jej szczegóły' oraz 'zdecyduje, jaki będzie dalszy jej los'. Ale już wiadomo, że zwolennicy zmian nie mają co liczyć na przychylność Andrzeja Dudy.
- Ustawy, która wprowadza niezdrowe, chore i niebezpieczne dla dzieci zasady, nie podpiszę - zapowiedział Duda.
Ta wypowiedź jest zbieżna z wcześniejszymi opiniami, jakie w sprawie tabletki 'dzień po' prezentował Andrzej Duda.
'Dlaczego myślą, że kobiety są głupsze od mężczyzn?'. Ginekolożka ma pytanie do Dudy
Prezydent w rozmowie ze stacją Polsat News stwierdził, że nie ma 'nic przeciwko temu, żeby pigułka była, dlatego, że ona jest na polskim rynku i jest dostępna'. - Jest dostępna na rozsądnych zasadach, na receptę, jej dostępność jest całkowicie swobodna - ocenił Andrzej Duda. Dodał, że nie ma również nic przeciwko temu, aby w razie konieczności 'dziewczynka taką pigułkę zażyła, ale niech to będzie decyzja rodzica'. - Niech to się dzieje za zgodą matki, ojca, a nie żeby dziewczynka kupiła sobie pigułkę i na wszelki wypadek na przykład zażyła pięć na raz - mówił.
Stanowisko Dudy stoi w sprzeczności z opinią połowy Polek i Polaków. Jak wynika z sondażu United Surveys dla RMF FM i 'DGP', 50,5 proc. ankietowanych uważa, że prezydent powinien podpisać ustawę dotyczącą pigułki 'dzień po', a 25,8 proc. jest zdania, że powinien odmówić podpisania
Aborcja. Duda o referendum
Decyzją marszałka Szymona Hołowni 11 kwietnia Sejm zajmie się ustawami, które dotyczą liberalizacji restrykcyjnych przepisów antyaborcyjnych. Radykalnych zmian chce Lewica i grupa posłanek i posłów KO. Oba projekty zakładają wprowadzenie możliwości przerwanie ciąży do końca 12. tygodnia jej trwania. Trzecia Droga, czyli PSL i Polska 2050 Szymona Hołowni chcą, żeby w sprawie aborcji przeprowadzić referendum.
Prezydenta Dudę o liberalizację przepisów dotyczących aborcji pytano podczas wywiadu dla stacji Polsat News. - Aborcja jest pozbawieniem życia człowieka i jeżeli ktoś żąda aborcji, to żąda prawa do zabijania - powiedział. Jak stwierdził, 'nie powinno być referendum w sprawach życia i śmierci'. Duda nie odpowiedział na pytanie, czy sam wziąłby udział w takim referendum, gdyby do niego doszło.
Jak wynika z opublikowanego przed tygodniem sondażu Ipsos dla TOK FM i OKO.press, za przyznaniem kobiecie prawa do aborcji do 12. tygodnia opowiada się 62 proc. ankietowanych.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>