Glapiński o inflacji i... śpiewających ptaszkach. Prezes NBP w swoim stylu
Konferencja prasowa prezesa Narodowego Banku Polskiego zaczęła się w piątek o 15. W związku z tym, że było to jego pierwsze wystąpienie od chwili, gdy wpłynął wniosek o postawienie go przed Trybunałem Stanu, od tego też postanowił rozpocząć wystąpienie.
Konferencja Glapińskiego. Mówił o Trybunale Stanu
Dziennikarze poprosili Glapińskiego, by ten ustosunkował się do wniosku złożonego w ubiegłym tygodniu przez 191 posłów. - Zaczęła się wiosna, kwiatki pachną, ptaszki śpiewają, na mnie to działa - skwitował w swoim stylu prezes NBP.
Parlamentarzyści koalicji rządzącej zarzucają szefowi banku narodowego skupowanie rządowych obligacji. Glapiński odparł, że na podobny ruch zdecydowano się w całej Europie, z wyłączeniem Czech, Norwegii i Szwajcarii. Dodał, że finansowanie długu państwa nie było nielegalne, a zarzut przeciwko niemu jest 'absurdalny'.
- Wszędzie to było robione i to jest główny zarzut wobec NBP. Trudno powiedzieć, że do prezesa, no bo absurdalność tego zarzutu polega na tym, że są podejmowane kolegialnie przez zarząd - mówił Glapiński. - A w tym wypadku jeszcze - ponieważ robiliśmy to pierwszy raz - mamy odpowiednie uchwały Rady Polityki Pieniężnej - dodał Glapiński mówiąc również, że z punktu widzenia prawnego działania te nie były potrzebne.
Prezes narodowego banku przytoczył również badania CBOS, z których wynika, że działalność NBP pozytywnie ocenia najwięcej Polaków od dwóch lat. Przyznał, że kilkuletnia zła prasa instytucji była spowodowana "oszczerczą kampanią" i inflacją.
Dodał też, że nasza waluta ma silną pozycję na rynku. - Kurs złotego oddziałuje w kierunku niskiej inflacji - zapewniał.
Wniosek o Trybunał Stanu dla Glapińskiego
Poza skupowaniem rządowych obligacji przez NBP, Glapińskiemu zarzuca się jeszcze siedem innych nieprawidłowości, w tym upolitycznienie banku narodowego. Przed Sejm wpłynął wstępny wniosek o postawienie go przed Trybunałem Stanu podpisało 191 posłów. - To nie jest polityka, to są fakty - powiedział w zeszłym tygodniu na konferencji prasowej Michał Trela. Polityk Lewicy dodał, że 'wniosek jest bardzo konkretny', a uzasadnienie dokumentu liczy sobie aż 70 stron, w którym znajdują się poważne zarzuty przeciwko Glapińskiemu.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>