Wielkie sprzątanie. Do kiedy trzeba usunąć plakaty wyborcze?
Zgodnie z Kodeksem wyborczym (art. 110, § 6), plakaty i hasła wyborcze oraz urządzenia ogłoszeniowe ustawione w celu prowadzenia agitacji pełnomocnicy wyborczy muszą usunąć w terminie 30 dni po dniu wyborów.
"Pełnomocnik wyborczy, który w terminie 30 dni po dniu wyborów nie usunie plakatów i haseł wyborczych oraz urządzeń ogłoszeniowych ustawionych w celu prowadzenia kampanii, podlega karze grzywny" - informuje Państwowa Komisja Wyborcza".
Sprzątanie plakatów. Oni już zaczęli
Niektórzy kandydaci rozpoczęli sprzątanie zaraz po zakończeniu ciszy wyborczej. Tak było chociażby w Gdańsku. - Stwierdziłam, że czas najwyższy posprzątać moje 33 skromne banery, żeby nie zaśmiecać miasta. Chciałabym to zrobić jak najszybciej - mówiła naszego trójmiejskiemu reporterowi Pawłowi Radzewiczowi Aleksandra Strzelecka z komitetu Kocham Gdańsk.
W Warszawie z kolei Jan Mencwel z Miasto Jest Nasze chwalił się sprzątaniem przestrzeni ze swoich plakatów wyborczych. "W dniu oczekiwania na dokładne wyniki najbardziej przydaje się… ostry nóż, który przecina trytytki. Pamiętajcie kandydatki i kandydaci żeby po sobie posprzątać, niezależnie od wyniku!" - pisał w mediach społecznościowych.
Wspomniany obowiązek posprzątania plakatów w ciągu 30 dni nie dotyczy sytuacji, w której plakaty i hasła wyborcze znajdują się na nieruchomościach, obiektach lub urządzeniach prywatnych - niebędących własnością Skarbu Państwa, państwowych osób prawnych, jednostek samorządu terytorialnego, ich związków lub stowarzyszeń, komunalnych osób prawnych oraz spółek, w których większość akcji lub udziałów ma Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub ich związki, oraz fundacji utworzonych przez organy władzy publicznej.
Warto jednak pamiętać, że - zgodnie z prawem - policja lub straż gminna ma obowiązek usunąć (na koszt komitetów wyborczych) plakaty i hasła wyborcze, których sposób umieszczenia może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo bezpieczeństwu mienia bądź bezpieczeństwu w ruchu drogowym.
Wybory samorządowe. Kiedy poznamy wyniki?
Na poniedziałkowej konferencji prasowej szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak powiedziała, że wyniki wyborów możemy poznać szybciej, niż się spodziewamy, choć jeszcze nie w poniedziałek.
Podkreśliła, że nawet po spłynięciu danych ze wszystkich komisji, trzeba jeszcze zweryfikować poszczególne protokoły, co także - poza samym liczeniem głosów - jest żmudną i długotrwałą pracą. "W związku z tym na pewno to jeszcze trochę potrwa" - oceniła.
Według Pietrzak, najprawdopodobniej jako pierwsze zostaną podane zbiorcze wyniki wyborów na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.
W poprzednich wyborach samorządowych w 2018 r. zbiorcze wyniki wyborów włodarzy podano w środę, zaś zbiorcze wyniki wyborów do rad - w czwartek.