,
Obserwuj
Polityka

"Początek serialu". Smutna wizja eksperta w sprawie Orlenu

Aleksandra Gruszczyńska
2 min. czytania
01.05.2024 08:20
Daniel Obajtek nie ma dobrej passy. Dom byłego szefa Orlenu został przeszukany na zlecenie prokuratury. Informacja pojawiła się dzień po ujawnieniu nowych ustaleń dotyczących szwajcarskiej spółki Orlenu, którą kierował Samer A. - To pokazuje, że Obajtek nie miał kontroli, lub nie chciał jej mieć - mówił na antenie TOK FM Robert Tomaszewski.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Prokurator krajowy poinformował, że dokonano przeszukań m.in. u byłego prezesa Orlenu Daniela Obajtka. Sprawa ma związek ze śledztwami w sprawie zaniżania cen i fuzji Orlenu z Lotosem. Informacja pojawiła się dzień po ujawnieniu nowych ustaleń dotyczących szwajcarskiej spółki Orlenu, którą kierował Samer A.

Strata 1,6 mld złotych to nie jedyny wątek związany z działalnością słynnej spółki Orlenu - OTS. Jak ustalił Onet, wewnętrzne służby bezpieczeństwa Orlenu ostrzegały Daniela Obajtka przed współpracą z Samerem A. Prezes Orlenu ostrzeżeń nie wziął pod uwagę i Samer A. został szefem szwajcarskiej spółki Orlenu. Służby alarmowały, że mężczyzna ma związki z terrorystycznym Hezbollahem.

Obajtek i jego człowiek z Hezbollahu. 'Nie wyobrażam sobie, jak można zignorować ostrzeżenia'

- Niewątpliwie mamy do czynienia z początkiem większej historii, która dotyczy bezpośrednio Orlenu i jego szwajcarskiej spółki. To jest "początek serialu" - zaznaczył gość "Popołudnia Radia TOK FM" Robert Tomaszewski, starszy analityk ds. energetycznych w Polityce Insight.

Jak wyjaśnił, w tej historii dominują dwie narracje. Budowana przez premiera Donalda Tuska narracja polityczna, w której podkreślane są nieprawidłowości w samym Orlenie, możliwe związki menadżerów tej spółki z organizacjami terrorystycznymi i podejrzeniami, że płocki koncern handlował paliwami z państwami, na które nałożone są sankcje.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

- Mamy też narrację prokuratury, która raczej nie ujawniła niczego nowego i spektakularnego. To było bardziej podsumowanie śledztw, które obecnie się toczą - podkreślił gość Wojciecha Muzala. W ocenie eksperta w najbliższych tygodniach możemy spodziewać się nowych informacji i odkrywanie kolejnych elementów tej układanki.

'To jest g***o'. Obajtek o pracy w Orlenie. 'Wytrzymałem w tym piekle 6 lat'

Ogromny problem Orlenu. Koncern ma wiele do stracenia

Zdaniem Tomaszewskiego Orlen jest najważniejszą spółką z punktu bezpieczeństwa energetycznego Polski, a całe "zamieszanie" wymaga dokładnego wyjaśnienia, czy popełniono przestępstwa, a jeśli tak, na jaką skalę. - Kluczowe jest to, jak ta historia wpłynie na biznesy Orlenu. Jeżeli będziemy poznawać kolejne zarzuty, np. że koncern handlował paliwami, które podlegały sankcjom, to odbije się negatywnie na reputacji firmy, uderzy w kontakty z kontrahentami i wpłynie na koszty funkcjonowania - dodał gość TOK FM.

Ile trupów z orlenowskich szaf może jeszcze wypaść? 'Kariera polityczna Obajtka zagrożona'

W ocenie eksperta ta historia pokazuje, że niedopełnione zostały standardy kontroli.

- Czarno na białym widać, że kiedy Obajtek był prezesem, nie miał kontroli, albo nie chciał jej mieć, nad tym, co działo się w szwajcarskiej spółce Orlenu. A to są już potężne oskarżenia wobec kierownictwa spółki - skwitował Tomaszewski.