,
Obserwuj
Polityka

Duda o aferze Red is Bad. "Mój jedyny kontakt to było noszenie ich odzieży, którą mam w szafie"

oprac. tokfm.pl
2 min. czytania
04.06.2024 10:25
Mój jedyny kontakt z firmą Red is Bad to było noszenie ich odzieży, którą mam w swojej szafie. Nie ukrywam tego - tak Andrzej Duda skomentował w RMF FM aferę związaną z właścicielem marki, który miał otrzymywać z kasy państwowej gigantyczne pieniądze.
|
|
fot. prezydent.pl

Właściciel firmy Red is Bad - jak ustalił Onet - za czasów rządów mógł liczyć na publiczną kasę. Jak wynika z ustaleń, 'sympatyzujący z prawicą Paweł Szopa zarabiał na pandemii i na wojnie - zawyżał ceny, podnosił stawki nawet dziesięciokrotnie, jego marże były niebotyczne". Mężczyzna miał zarobić ponad pół miliarda złotych na dostawach m.in. maseczek w czasie pandemii czy agregatów prądotwórczych podczas wojny. Zamówienia dostawał bez przetargów.

Red is Bad i gigantyczne publiczne pieniądze. Andrzej Duda zabrał głos

Andrzej Duda w RMF FM skomentował aferę dotyczącą patriotycznej marki odzieżowej Red is Bad. Prezydent powiedział, że o całej sprawie dowiedział się w poniedziałek - z mediów.

- Każdy inny producent odzieży w Polsce mógł produkować atrakcyjne, ładne koszulki w związku z kolejnymi rocznicami Powstania Warszawskiego, ale jakoś inni tego nie robili. Akurat firma Red is Bad rzeczywiście te koszulki co roku produkowała i ja te koszulki rzeczywiście nosiłem - przyznał. Nie chciał się wypowiadać na temat doniesień o nieprawidłowościach związanych z firmą.

Afera Red is Bad. Bodnar o ruchach prokuratury. Zabezpieczono miliony złotych

- Mój jedyny kontakt z firmą Red is Bad to było noszenie ich odzieży, którą mam w swojej szafie - stwierdził prezydent, dodając, że tego nie ukrywa. Tymczasem na stronie YouTube prezydenta od dwóch lat można zobaczyć film zatytułowany 'Prezydent w salonie polskiej marki patriotycznej RED IS BAD', który jest po prostu półminutową reklamą tej firmy z udziałem Andrzeja Dudy.

Oglądaj

Red is Bad. Prokuratura bada sprawę

Prokuratura Krajowa poinformowała w poniedziałek, że śledztwo w sprawie m.in. przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez przedstawicieli Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych nadzoruje Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. "Przeprowadzono liczne przeszukania, zabezpieczono obszerną dokumentację, przesłuchano świadków. Dokonano także blokady rachunków bankowych i zabezpieczono środki finansowe w łącznej kwocie ponad 117 milionów złotych" - poinformował na platformie X szef MS Adam Bodnar.