"Tylko lekko przypudrował, to co robiło PiS". Mocny komentarz do decyzji Tuska
Goście "Poranka Radia TOK FM" pochylili się nad działaniami Koalicji 15 Października, która od grudnia ubiegłego roku sprawuje władzę w Polsce. Zarówno Agnieszka Wiśniewska, jak i socjolog Jakub Bierzyński oraz Konstanty Gebert z Kultury Liberalnej zgodnie przyznali, że rząd Donalda Tuska w wielu sprawach działa podobnie, jak rząd Zjednoczonej Prawicy. - Dzisiaj to nie tylko kwestia niezałatwionych związków partnerskich - powiedziała Wiśniewska. - Druga sprawa, która to doskonale pokazuje, to sytuacja na granicy. Tam jest cały czas to samo - przyznała redaktorka naczelna Krytyki Politycznej.
Rząd wprowadził strefę buforową przy granicy z Białorusią
- Dyskutujemy o tym, czy tam żołnierzy, czy policjantów wysłać, żeby strzelali do ludzi. Co to jest w ogóle za dyskusja? Co to jest w ogóle za świat? - mówiła oburzona Wiśniewska. Odniosła się w ten sposób do wyników sondażu, które przytoczył prowadzący audycję Jacek Żakowski. Według niedawnego badania IBRiS na zlecenie "Rzeczpospolitej" aż 86 procent Polaków wyraża aprobatę na strzelanie do migrantów, którzy siłowo próbują wedrzeć się na terytorium naszego kraju.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Wiśniewska zauważyła, że po zmianie władzy w Polsce "mieliśmy rozmawiać o wartościach humanitarnych i demokratycznych". - Tego w ogóle nie ma i znowu wraca strefa zamknięta - mówiła dziennikarka. -Demokraci wrócili do władzy, ale czy wróciły wartości demokratyczne? No nie wiem - dodała gościni Jacka Żakowskiego.
Strefa buforowa na granicy z Białorusią. Jest decyzja szefa MSWiA
Sytuacja na granicy jest "oburzająca"
Podobnego zdania, co Wiśniewska, był Jakub Bierzyński. - Kwestia granicy... absolutnie się zgadzam. Totalnie oburzający jest fakt, że Tusk kontynuuje politykę swoich poprzedników - przyznał socjolog. Dodał, że obecny rząd podejmuje podobne kroki, co rząd Prawa i Sprawiedliwości, tyle że z "lekkim puderkiem". -Wprowadzenie tej zony, strefy buforowej, no jakiś koszmar kompletny - powiedział Bierzyński.
Socjolog zaznaczył, że ustanowienie specjalnego obszaru dostępnego tylko dla wojska sprawia, że żołnierzom "nikt nie będzie patrzył na ręce". - To najgorsza praktyka poprzednich rządów - stwierdził gość TOK FM.