"Probierz zostaje, Lewandowskiemu podziękować". Wielowieyska pyta polityków o piłkarzy
Reprezentacja Polski jest pierwszą drużyną, która 'zapewniła' sobie odpadnięcie z Euro 2024. W piątek biało-czerwoni przegrali z Austrią - była to ich druga porażka w rozgrywkach grupy D. Wcześniej przegrali 1-2 z Holandią. Drużynę Michała Probierza czeka jeszcze mecz z Francją, ale tu nie ma nawet matematycznych szans na awans.
Polacy odpadli z Euro 2024. 'Już za cztery lata...'
Marek Borowski, senator Platformy Obywatelskiej, zapytany o wrażenia po piątkowym meczu, zanucił 'Już za cztery lata...'. A potem dodał nieco bardziej poważnie: 'Przenieśmy się na siatkówkę, tam jest bardzo dobrze. A Iga Świątek?'.
Wtórowała mu Aleksandra Leo, posłanka Polski 2050 Szymona Hołowni. - Mamy wielu świetnych sportowców, siatkarzy, piłkarzy ręcznych, oczywiście Igę. I fajniej byłoby się skupić na tym. Jako pierwsi odpadliśmy, w czymś jesteśmy pierwsi, ale to nie jest sukces - komentowała.
Koniec Polski na Euro 2024. Co teraz?
Witold Tumanowicz z Konfederacji stwierdził, że 'Polacy nie zasłużyli na scenariusz, do którego się przyzwyczailiśmy na takich turniejach: mecz otwarcia, mecz o wszystko, a teraz mecz o honor'. - Mam nadzieję, że to jakiś przyczynek do tego, by wybudować nową, lepszą reprezentację - stwierdził.
O rozpoczęciu cyklu zmian i nadziei na nowe mówił także Andrzej Kosztowniak, poseł Prawa i Sprawiedliwości. Za to Maciej Konieczny, poseł Partii Razem przyznał, że jest nieuleczalnym kibicem polskiej reprezentacji piłkarskiej. I dodał szybką receptę na zmiany: 'Probierz zostaje, ZIeliński na kapitana, a Lewandowskiemu można już podziękować'.