,
Obserwuj
Polityka

PKW odrzuca sprawozdanie PiS-u. "Jest poczucie satysfakcji, że zło zostało napiętnowane"

Anna Siek
2 min. czytania
29.08.2024 17:40
Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła sprawozdanie finansowe PiS-u z jesiennych wyborów w 2023 roku. - Oczywiście jest poczucie satysfakcji, że zło zostało napiętnowane i sprawozdanie jest odrzucone - komentował na gorąco w TOK FM europoseł KO Michał Szczerba.
|
|
fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła sprawozdanie finansowe komitetu PiS z wyborów parlamentarnych, które odbyły się jesienią 2023 roku . Prawo i Sprawiedliwość po tej decyzji zostanie pozbawione subwencji na trzy lata. Dotacja dla partii Jarosława Kaczyńskiego będzie pomniejszona o 10 mln złotych.

Decyzję PKW komentował w 'Wywiadzie politycznym' w Radiu TOK FM europoseł Michał Szczerba. - Oczywiście jest poczucie satysfakcji, że zło zostało napiętnowane i sprawozdanie jest odrzucone - mówił polityk Koalicji Obywatelskiej. - Natomiast z drugiej strony jakby skala materiałów dowodowych, które dostarczyliśmy - również ja dostarczyłem, jest tak duża, że chyba nie starczyło Państwowej Komisji Wyborczej czasu, żeby to wszystko przejrzeć i odpowiednio uwzględnić - dodał.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

PKW odrzuciła sprawozdanie PiS-u

Szczerba podkreślił, że czwartkowa decyzja PKW będzie miała dla PiS-u nie tylko konsekwencje finansowe. Ocenił, że odrzucenie sprawozdania to ważna informacja dla prokuratorów.

To oni podjęli decyzję ws. milionów dla PiS-u. Kim są członkowie PKW?

- Dzisiejsza decyzja PKW może, a wręcz powinna posłużyć śledczym do prowadzonych przez nich spraw - mówił.

Jakie wydatki zakwestionowała Państwowa Komisja Wyborcza? Jak powiedział Szczerba w rozmowie z Maciejem Kluczką, może chodzić m.in. o dostarczone przez niego dokumenty dotyczące kampanii Jadwigi Emilewicz. Polityczka, która ostatecznie nie dostała się do Sejmu, w czasie kampanii organizowała nordic walking z seniorami. - Miał on absolutną formułę kampanii wyborczej. Problem polegał na tym, że faktura za to wydarzenie została zapłacona przez jedną ze stref ekonomicznych, która podległa rządowi PiS - wyjasnił gość TOK FM.